REKLAMA
REKLAMA

Koguty rozbiły outsidera

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  13.04.2019 15:21
Koguty rozbiły outsidera

Mauricio Pochettino  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Trzecie domowe zwycięstwo z rzędu, w tym drugie ligowe, na swoim nowym stadionie odnieśli piłkarze Tottenhamu Hotspur, którzy w pierwszym sobotnim spotkaniu 34. kolejki angielskiej Premier League pokonali zdegradowane już Huddersfield Town 4:0 (2:0). Hat-tricka zanotował dziś Lucas Moura, a gola dołożył Victor Wanyama.

Zaledwie czterech zawodników zachowało miejsce w wyjściowym składzie Tottenhamu po zwycięstwie nad Manchesterem City w Champions League - od pierwszej minuty ponownie zagrali Lloris, Vertonghen, Sissoko i Eriksen. Trzech piłkarzy po porażce z Leicester wymienił za to Jan Siewert - zamiast Smitha, Pritcharda i Mooy'a zajęli Hadergjonaj, Bacuna i Kachunga.

Na pierwsze zagrożenie bramki gości trzeba było poczekać dziesięć minut, kiedy to nieznacznie pomylił się uderzający Wanyama. W 24. minucie, Kenijczyk już się nie pomylił - po dograniu Daviesa z lewego skrzydła piłkę trącił jeszcze Llorente, a Wanyama "objechał" wychodzącego z bramki Hamera, po czym posłał futbolówkę do bramki.

Trzy minuty później było juz 2:0 - tym razem podawał Sissoko, a silnym uderzeniem z ostrego kąta piłkę do siatki zapakował Lucas. Chwilę później, odpowiedzieć mogli goście, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w światło bramki nie trafił Stanković.

Tuż po przerwie, gospodarze byli bliscy podwyższenia prowadzenia - po dograniu Foytha, Llorente ostemplował poprzeczkę bramki Huddersfield. W kolejnych minutach, Hamer wybronił jeszcze próbę Lucasa, a po dośrodkowaniu Daviesa w światło bramki nie trafił głową Llorente.

W 70. minucie nieoczekiwanie zaatakowały Teriery, ale po strzale Granta, futbolówka odbiła się od Sancheza i trafiła w ręce Llorisa. Pięć minut później, znów groźnie zrobiło się pod bramką Francuza, ale po świetnym podaniu Hogga, Llorisa nie zdołał pokonać Mounie. W 80. minucie, bramkarz Tottenhamu został jeszcze zatrudniony przez uderzającego z rzutu wolnego Bacunę.

Niewykorzystane przez gości sytuacje mogły brutalnie zemścić się na podopiecznych Jana Siewerta w 81. minucie - po szybkiej kontrzej, w słupek trafił Eriksen. W końcówce, gospodarze zdobyli jeszcze dwa gole - hat-tricka skompletował Lucas Moura, który najpierw skorzystał z dogrania Eriksena, a w doliczonym czasie gry z podania Sona.

Kiedy następne mecze?


Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło Kogutom wrócić na trzecią pozycję w ligowej tabeli - w następnej kolejce, Tottenham podejmie w ligowym hicie Manchester City, natomiast Huddersfield zmierzy się z Watfordem.

Tottenham Hotspur - Huddersfield Town 4:0 (2:0)


1:0 Wanyama 24'
2:0 Lucas 27'
3:0 Lucas 87'
4:0 Lucas 90+3'

żółte kartki:
Foyth, Vertonghen - Lowe, Bacuna

Tottenham: Lloris - Vertonghen (85' Rose), Sanchez, Foyth - Davies, Wanyama, Sissoko (74' Skipp), Walker-Peters - Eriksen - Lucas Moura, Llorente (87' Son)

Huddersfield: Hamer - Durm (69' Mounie), Kongolo, Schindler, Hadergjonaj - Stanković (82' Mooy) - Lowe, Hogg, Bacuna, Kachunga - Ahearne-Grant


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Rob66 | 13.04.2019 16:11

Nie było niespodzianki .Moira miał dzis dzień konia. Co strzelił na bramkę to wpadło. Brawo Spurs. Nic nie jest dane na zawsze. Trzeba wygrywać aby utrzymać się w top4.

malin1976 | 13.04.2019 16:19

Ile to już kolejek temu miał Tottenham spaść z podium nie mówiąc j jakimś śmiesznym czwartym miejscu hehe . Szeroka kadra to klucz . Nowy stadion bez straty bramki do końca sezonu ?

vahuPL | 14.04.2019 13:55

Problem właśnie w tym, że Spurs nie mają teraz wystarczająco szerokiej kadry na odpowiednim poziomie. Na Huddersfield to wystarczy, ale nie na TOP ligi czy fazę pucharową LM. Brak Kane'a i Alliego odczujemy zapewne już niedługo z M.City, a szkoda, bo jest realna szansa na awans i powalczenie w LM.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy