REKLAMA
REKLAMA

LE: Sevilla przegrywa w Liege

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  29.11.2018 22:55
LE: Sevilla przegrywa w Liege

Liga Europejska  |  Liga Europejska

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Drugiej porażki w fazie grupowej Ligi Europy doznała w czwartek Sevilla. Podopieczni Pablo Machina w wyjazdowym meczu ulegli 0:1 Standardowi Liege i nadal nie mogą być pewni awansu do fazy pucharowej.

Sevilla do czwartkowego spotkania przystępowała w roli faworyta, szczególnie po tym jak w pierwszym meczu pokonała Standard aż 5:1.

W pierwszej połowie kibice nie obejrzeli ani jednego gola, choć w 27. minucie bliska objęcia prowadzenia była Sevilla. Po strzale Franco Vazqueza z lewej strony pola karnego futbolówka trafiła w poprzeczkę.

Tymczasem w 63. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze. Po świetnej dwójkowej akcji z Carcelą-Gonzalezem, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Moussa Djenepo i pewnie trafił do siatki.

Sześć minut później Sevilla doznała poważnego osłabienia, bowiem z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Pablo Sarabia. Grający w dziesiątkę goście nie zdołali doprowadzić do wyrównania.

Standard Liege – Sevilla FC 1:0 (0:0)

1:0 Djenepo 63'

żółte kartki:
Standard – Nekadio
Sevilla – Banega, Roque, Vazquez, Sarabia

czerwona kartka:
Sevilla – Sarabia (69' – druga żółta kartka)

Standard: Ochoa – Fai, Luyindama Nekadio, Vanheusden, Laifis – Bastien, Cimirot, Mpoku (43' Marin) – Djenepo, Emond (67' Sa), Carcela-Gonzalez (85' Lestienne)

Sevilla: Vaclik – Mercado, Kjaer, Carrico – Aleix Vidal (52' Sarabia), Banega, Roque, Vazquez (77' Andre Silva), Arana (87' Muriel) – Ben Yedder, Promes


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

Joker | 29.11.2018 23:14

Mecz ogólnie dość ciekawy, taki żywiołowy, ale sam występ Sevilli jeśli chodzi o działania ofensywne kiepski, chyba nawet celnego strzału nie oddali, i teraz będą musieli się sprężyć z Krasnodarem, bo w przypadku braku zwycięstwa mogą nawet nie wyjść z grupy...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy