Siemieniec opuści Jagiellonię najwcześniej zimą?
Jagiellonia Białystok pod wodzą Adriana Siemieńca stała się jedną z najlepszych drużyn w kraju. Po historycznym sukcesie z 2024 roku, jakim było mistrzostwo Polski, w dwóch kolejnych sezonach ekipa z Podlasia plasowała się na podium Ekstraklasy. To olbrzymie osiągnięcie i dowód ciężkiej pracy wielu osób w klubie, na czele oczywiście z 34-letnim szkoleniowcem.
Do pewnego momentu przyszłość Siemieńca była sporą niewiadomą. Ostatecznie zdecydował się przedłużyć wygasającą umowę z Jagiellonią do połowy 2027 roku. Jednocześnie pozostawił sobie furtkę w postaci klauzuli wykupu, którą mogą aktywować kluby zagraniczne. „Fakt” ujawnia, że wynosi ona między 350 a 400 tysięcy euro.
Siemieniec nie wyklucza objęcia klubu w zagranicznej, mocniejszej lidze, choć oczywiście w tej chwili skupia się na pracy w Jagiellonii. Mimo ważnego kontraktu, kibice w dalszym ciągu obawiają się jego odejścia. Czy na ten moment zagrożenie jest realne?
Z informacji podanych przez „Fakt” wynika, że Siemieniec najprawdopodobniej rozpocznie w Jagiellonii kolejny sezon. W tym momencie nie ma na stole ani jednej propozycji z zagranicznego klubu. Nie oznacza to oczywiście, że zainteresowanie jego usługami jest żadne, natomiast nie przerodziło się ono dotychczas w nic konkretnego.
Najprawdopodobniej Siemieniec nie będzie skory do przeprowadzki, jeśli już przystąpi do sezonu w jednym miejscu. Temat jego odejścia będzie mógł wrócić podczas zimowej przerwy.









