Liga Mistrzów niszczy projekty – uważa Pep Guardiola
Liga Mistrzów to najbardziej prestiżowe rozgrywki w klubowej piłce. O zwycięstwie, a często nawet samym udziale marzą wszyscy piłkarze, a także trenerzy. Pep Guardiola to szkoleniowiec, który doskonale wie, jak smakuje triumf w elitarnych rozgrywkach. W przeszłości trzykrotnie udało mu się wygrać „puchar z wielkimi uszami”. Dwa razy z FC Barceloną i raz z Manchesterem City.
Podczas niedawnego wywiadu Hiszpan dostał pytanie, o to, czego brakuje Barcelonie, żeby wygrała ponownie Ligę Mistrzów. Ostatni raz Duma Katalonii triumfowała w 2015 roku, gdy pokonali w finale Juventus. Trenerem zespołu był wtedy Luis Enrique.
W ostatnich dwóch sezonach pod wodzą Hansiego Flicka kataloński klub wygrał dwa razy mistrzostwo Hiszpanii. Natomiast w Lidze Mistrzów odpadali kolejno w półfinale z Interem Mediolan i ćwierćfinale z Atletico Madryt. Guardiola jest zdania, że Liga Mistrzów to rozgrywki, które niszczą projekty. Ma nadzieje, że w przypadku Blaugrany tak nie będzie, bo podstawą do oceny powinna być liga.
– Czego brakuje Barcelonie, żeby wygrać Ligę Mistrzów? To rozgrywki, które potrafią zniszczyć całe projekty, ale mam nadzieję, że tak nie będzie w ich przypadku. Nie możemy myśleć, że jeśli nie wygrasz tych rozgrywek, to wszystko, co zostało zbudowane, nie ma żadnej wartości. To liga krajowa daje regularność i ciągłość. W Lidze Mistrzów trzeba dotrzeć do decydujących faz w odpowiedniej formie, bez kontuzji, a także sędziowanie ma ogromny wpływ na przebieg rywalizacji – powiedział Pep Guardiola, cytowany przez Fabrizio Romano.
– Najważniejsze jest to, żeby codzienna praca była wykonywana na najwyższym poziomie, żeby drużyna stale się rozwijała i stawała się lepsza. Nie można uznawać sezonu za porażkę tylko dlatego, że nie udało się awansować do finału Ligi Mistrzów lub jej wygrać. To właśnie rozgrywki ligowe stanowią podstawę do oceny, czy sezon był udany, czy nie – dodał były trener Man City, Bayernu i Barcelony.








