Mocne słowa prezesa Realu. Padły oskarżenia o kłamstwa i manipulację
Real Madryt żyje nie tylko przygotowaniami do kolejnego sezonu, ale również gorącą kampanią przed wyborami prezydenckimi klubu. W jej trakcie doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy obecnym prezydentem Florentino Perezem a jego kontrkandydatem Enrique Riquelmem. Jak informuje „AS”, szef Królewskich stanowczo odniósł się do medialnych doniesień dotyczących rzekomych planów sprowadzenia Erlinga Haalanda i zatrudnienia Juergena Kloppa.
– Są tacy, którzy nie mają ani wstydu, ani sumienia i wykorzystują koszulkę Realu Madryt, by oszukiwać członków klubu. W telewizji wyemitowano sfabrykowaną historię, a kilka minut później przedstawiciel zawodnika, jego ojciec i sam klub zaprzeczyli jej i zagrozili podjęciem kroków prawnych. Ten absurd nas zawstydza – powiedział Perez cytowany przez „AS”.
Na tym jednak nie zakończył swojej wypowiedzi. Odniósł się również do spekulacji dotyczących Juergena Kloppa, które pojawiły się w trakcie kampanii wyborczej.
– Wczoraj wieczorem ogłosili nazwisko trenera, a kilka minut później odpisał, prosząc, żeby nie zawracali sobie tym głowy,. Serio, dla tych panów wszystko jest możliwe. Koszulka Realu Madryt nie może być splamiona kłamstwami. Mamy już dość tego „czarnego” okresu pod wodzą Calderana, a teraz wszystko wraca. Członkowie klubu wiedzą, jaka jest stawka jutro. Pomiędzy ich podejściem, a moim… Moje polega na ciągłym wygrywaniu – zaznaczył prezydent Los Blancos.
Słowa Pereza pokazują, że walka o władzę w jednym z największych klubów świata nabiera coraz bardziej emocjonalnego charakteru. W centrum sporu znalazły się nie tylko kwestie sportowe, ale także wiarygodność kandydatów ubiegających się o kierowanie Realem.









