Niepotrzebny powrót do Rakowa
Leonardo Rocha przeszedł do Rakowa Częstochowa z Radomiaka, ale nie przebił się do pierwszego składu drużyny spod Jasnej Góry. W związku z tym portugalski napastnik został wypożyczony do Zagłębia Lubin, gdzie z kolei odnalazł się wręcz znakomicie.
Jesienią Rocha strzelał gola za golem i wydawało się, że spokojnie dokończy sezon w Lubinie. Jak się jednak okazało, w Częstochowie mieli inne plany. Zimą Raków skrócił wypożyczenie i Rocha nie miał wyjścia – musiał wrócić do klubu, bo Zagłębie nie zdecydowało się aktywować klauzuli wykupu w środku rozgrywek (900 tysięcy euro).
Tyle że w Częstochowie stało się to, co wielu przewidywało. Wiosną Rocha znów grał bardzo mało, strzelił tylko jednego gola (choć pięknego), ale tak naprawdę kilka miesięcy mu uciekło.
Wystawiony za milion euro
Latem 29-letni Rocha niemal na pewno odejdzie, choć trzeba za niego zapłacić. A ile? Z naszych informacji wynika, że Raków oficjalnie wystawił swojego napastnika na sprzedaż, a oczekiwana za niego kwota to milion euro.
To o tyle zaskakujące, że jesienią miało to być 900 tysięcy euro. Potem piłkarz spędził wiosnę na ławce, więc w teorii można było zakładać, że cena pójdzie w dół. A tymczasem jeszcze podskoczyła.
Zastanawiające, choć z drugiej strony być może ten milion euro to kwota wywoławcza, a potencjalnemu chętnemu uda się ją nieco obniżyć. Tak czy inaczej., Rocha z Rakowem się pożegna, a klub szuka nowego napastnika.
Portal Transfermarkt wycenia Rochę na 800 tysięcy euro. Jego ogólny dorobek w Ekstraklasie to 99 meczów, 31 goli i 4 asysty.









