REKLAMA
REKLAMA

Spokojna wygrana Los Che

dodał: Michał Machowski  |  źródło: primeradivision.pl  |  29.09.2012 18:02
Valencia w pierwszym spotkaniu szóstej kolejki hiszpańskiej Primera Division zgodnie z przewidywaniami poradziła sobie z Realem Saragossa. Przez ostatnie pół godziny Nietoperze grali w osłabieniu.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla podopiecznych Pellegrino, bo już w 12. minucie prowadzenie uzyskał Feghouli. Francuz dostał piłkę w polu karnym i bez namysłu oddał strzał - pierwsza próba została zablokowana przez obrońcę co kompletnie zmyliło bramkarza, przy drugiej próbie Roberto nie miał szans na skuteczną interwencję.

Przyjezdni mogli wyrównać stan meczu chociażby w 33. minucie po strzale Postigi czy cztery minuty później po próbie Montanesa. Tuż przed przerwą Sapunaru świetnie przeciął podanie Cissokho i po jego podaniu groźny strzał oddał Jose Mari, ponownie dobrą interwencją popisał się bramkarz Nietoperzy.

Na początku drugiej odsłony poprzeczka uratowała Valencię po strzale Rodrigueza. Po chwili kontuzjowanego Joao Pereire musiał zastąpić Barragan. To właśnie on uratował swój zespół przed utratą gola w 57. minucie. Dwie minuty później Viera wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Jonas świetnie dograł do niepilnowanego partnera w polu karnym i po strzale Viery piłka zatrzepotała w siatce. W 61. minucie za drugą żółtą kartkę z boiska zszedł Feghouli. Valencia musiała grać w osłabieniu, ale miała korzystny rezutat.

Gospodarze grali z kontry, goście szukali gola kontaktowego. Do końcowego gwizdka mimo kilku dobrych okazji po obu stronach, wynik pozostał ten sam.

Valencia - Real Saragossa 2:0 (1:0)
1:0 Feghouli 12'
2:0 Viera 59'
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Y4R0 | 29.09.2012 20:58

"Spokojna wygrana Los Che" No nie wiem czy taka spokojna. Po prowadzeniu 1:0 bylo sporo nerwowki. Na szczescie R.Z. nie miala szczescia. Powrot Gago i gralismy juz lepiej. Dosyc tych kontuzji bo jeszcze Benega, Canales, Piatti nie wrocil a juz Costa odlecial. Oby z Pereira wszystko OK bo z tym jego zejsciem z boiska sie zmartwilem.
Najwazniejsze 3pkt. Amunt Valencia.

Astad | 30.09.2012 00:27

Y4R0

Astad | 30.09.2012 00:32

Y4R0 ma racje. Spokojna ta wygrana na pewno nie była...  Saragossa miał swoje okazje a w szczególności Postiga.  Teraz juz nie gubić punktów i piąć się w tabeli...




goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy