REKLAMA
REKLAMA

Ivanovic: Arsenal największym wyzwaniem

dodał: Tomasz Matuszczak  |  źródło: Sky Sports  |  24.09.2012 15:51
W najbliższą sobotę piłkarze Chelsea zagrają na Emirates Stadium z Arsenalem. – To będzie dla nas największe wyzwanie - ostrzega obrońca The Blues, Branislav Ivanovic.

Podopieczni Roberto Di Matteo znakomicie rozpoczęli walkę o mistrzowski tytuł. W ostatniej kolejce pokonali 1:0 Stoke i utrzymali jednopunktową przewagę na Manchesterem United. Obrońca reprezentacji Serbii zdaję sobie jednak sprawę, że terminarz rozgrywek był dotychczas łaskawy dla klubu ze Stamford Bridge.

- To będzie dla nas pierwszy wielki mecz w tym sezonie. Arsenal będzie dla nas olbrzymim wyzwaniem. Musimy się na to naprawdę przygotować - uważa obrońca aktualnego lidera Premiership.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 26 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ascarus | 24.09.2012 16:07

Trzeba szybko odbudować forme, Arsenal owszem jest wymagający, ale nie taki aby go nie pokonać. Damy rade!

JoseAmnesia | 24.09.2012 16:14

Przeczuwam genialny mecz i minimalne zwycięstwo Arsenalu :D 1:0:D

TenTypTakMa | 24.09.2012 16:15

Licze na ciekawy i pelen emocji mecz.

nuno | 24.09.2012 16:30

jak Arsenal wygra to nie bedzie to niespodzianka

Zefir | 24.09.2012 16:34

1:3 , optymistycznie :)

reciecierecie | 24.09.2012 16:50

Jeśli Chelsea będzie grało tak jak do tej pory, to o wynik jestem spokojny :) nic ciekawego nie pokazali w ostatnich spotkaniach. Wyniki w głównej mierze zawdzięczają łatwemu terminarzowi i grze z kontry. Skoro Arsenal stawił czoła Mistrzowi Anglii na ich własnym terenie, to stawi również Chelsea.

ikillyou | 24.09.2012 16:54

Na pewno będzie ciężko, ale jesteśmy w dobrej formie, właśnie zagraliśmy dobry mecz z mistrzem na wyjeździe. Mamy powody do optymizmu, a samo to, że zawodnicy drużyn przeciwnych mają znacznie więcej respektu dla nas niż w tamtym sezonie o czymś świadczy. Jestem dobrej myśli. IN ARSENE WE TRUST.

MiSTZRU | 24.09.2012 16:58

Dobry moment by zakończyć dobrą serię Chelsea. Obstawiam obtymistycznie 2:1.

MiSTZRU | 24.09.2012 16:58

optymistycznie*

Belchior | 24.09.2012 17:21

Kibice Arsenalu jak widze są pewni siebie, cieszcie sie chwilą bo znając życie Ci użytkownicy co teraz są pewni siebie, to po meczu w ogóle sie nie pojawią. Mecz będzie bardzo ciekawy, na pewno inny od poprzednich. Kiedyś Chelsea wygrywała każdy mecz z Arsenalem, dlaczego, dlatego, że grał Didier Drogba, który był prawdziwym katem The Gunners, jednak w ostatnich miesiącach nawet gdy Didier był w kadrze, niemal zawsze grał Torres - te mecze przegrywaliśmy. Dlatego, że nie było Torresa i dlatego, że był Van Persie. Obecnie nie ma ani tego, ani tego. Zobaczymy to będzie nowy początek bez liderów, za to z transferami. No zobaczymy, u bukmachera obstawiłbym chyba remis, to Emirates jedno jest pewne, bramek powinno paść sporo.

kubbak92 | 24.09.2012 17:26

recieecierecie
Grze z kontry ? W którym meczu zdobyliśmy gola z kontry w tym sezonie ? Akurat strategia Chelsea w tym sezonie wygląda tak - ciśniemy 20-30 min. spychamy przeciwnika pod własne pole karne -> strzelamy 1/2 gole -> cofamy się -> liczymy na jakieś tam kontry (podkreślamy "liczymy" bo niestety nie padają po nich bramki). Z kontry graliśmy w poprzednim sezonie. RDM zmienia taktykę i radzę obejrzeć kilka spotkań The Blues z tego sezonu potem coś pisać...

To są derby... Tutaj mecze są o wiele cięższe, trudniejsze. Presja ciążąca na piłkarzach też jest o wiele większa. Jaki wynik ? Wszystko możliwe. Z pewnością kadrowo wyrównane no może The Blues ma mocniejszą ławkę. Każda formacja w miarę wyrównana. Kanonierzy mieli falstart jednak teraz grają o niebo lepiej. Tylko czy to starczy na obecnego lidera BPL ? Mam nadzieję że nie.  Oczywiście liczę na 3pkt dla The Blues jednak o to będzie bardzo ciężko. Zobaczymy otwartą grę. Chelsea nie schowa się za podwójną gardą bo zwyczajnie mamy za silną ofensywę i zbyt dużo kreatorów akcji. Ostatnie mecze pokazują jedno: Chelsea ma graczy którzy swym geniuszem potrafią zmienić oblicze spotkania: Mata, Oscar, Hazard nawet czasami Torres się obudzi. Moses też wydaję się graczem mogącym wnieść wiele na boisko. Chelsea stać na zwycięstwo. Najważniejsze powstrzymać Cazorla'e - siłę napędową Kanonierów. Wyniku nie można być pewnym... Jednak wspaniałe widowisko czeka nas z pewnością.

Zbanowany | 24.09.2012 17:45

recierecie
żeś dowalił do pieca.
Jedyny gol z kontry jaki padł to w meczu z Wigan. A nawet taka taktyka mi pasi.
Co do słów Ivy, w pełni popieram to będzie trudniejszy mecz niż ten z Juve. I teraz możemy już żałować straty Meirelesa. Dawno nie wygraliśmy na Emirates. Główne zagrożenie ze strony Kanonierów - Diaby.
Będą emocje.

Zuney | 24.09.2012 17:46

kubbak92
A w ostatnim meczu ze Stoke to niby co było? Wynik był dla Chelsea niekorzystny (chyba że byli zadowoleni z 0:0) i w końcówce to Stoke mocno cisnęło pod bramką Cecha i tylko dzięki kontrze w której przewagę liczebną mieli gospodarze udało im się strzelić gola.

Co do meczu to nie mam obaw o Arsenal i stawiam na wynik 2:0.

HolasCFC | 24.09.2012 17:59

Zuney, prawie je**em z krzesła jak przeczytałem Twój komentarz :D

Ciacho | 24.09.2012 18:25

Licze na Arsenal i United na tronie ;)

arsenal&wisla | 24.09.2012 18:30

Chelsea nie jest taka mocna aby Arsenal zwłaszcza na wlasnym stadionie nie byl w stanie ich pokonac. Na szczescie nie ma Drogby, ktory w ostatnich sezonach tak bardzo krzywdził Kanonierow.

kubbak92 | 24.09.2012 18:44

Zuney
Kontra ? No tak niezbyt... Tam było pełno zawodników Stoke. I bardziej zasługa geniuszu Maty i pierwszego włączenie się w akcję ofensywną Cole w tym meczu.  A użycie słowa "cisnęła" to jest nadużycie... Duże nadużycie. Bardziej można powiedzieć że gracze Stoke momentami dłużej utrzymywali się przy piłce.

Nie mieć obaw ? Oby takie same podejście mieli zawodnicy Arsenalu.  Zbytnia pewność siebie jest największym zabójcą sukcesu.

rafiszu | 24.09.2012 19:28

Jaki geniusz Matty?przestancie sie juz tym podniecac!! Przeciez on strzelal na bramke ale zle trafil!!Obejrzyjcie powtorki i zwroccie uwage na zachowanie zawodnika

reciecierecie | 24.09.2012 19:45

kubbak92 - właśnie o to chodzi, że strzelacie 1 bramkę i wszystkimi siłami cofacie się do obrony, żeby przez resztę meczu grać z kontry. Tak wygląda wasza gra. Oglądałem kilka spotkań Chelsea i nie rzuciła mnie swoją grą na kolana. Reading tak was cisnęło na SB że aż pocierałem oczy ze zdziwienia. A jeśli chodzi o wspomnienia o Drogbie to wszystko ładnie pięknie, ale jak długo macie zamiar tym żyć? Henry strzelił wam więcej bramek niż Drogba i jakoś nikt o tym wcześniej nie wspominał tak jak wy.
Co napisałem w I poście w tym komentarzu to napisałem. Może okazać się to zgubne, ale wierzę, że Kanonierzy wyjdą zwycięsko w tym meczu, bo mają ku temu podstawy.

kubbak92 | 24.09.2012 20:31

reciecierecie
Mi tez się to nie podoba. Jednak nie mi taktykę ustalać. Gdyby nie to cofanie się to byśmy wygrali mecze choćby z Juve. Ale nie można odbierać Chelsea bardzo dużych możliwości. Potrafimy narzucić swój styl. Mecz z Reading to było ile minut przewagi beniaminka ? Większość meczu to Chelsea była przy piłce. Do tego nasz skład cały czas się zgrywa a już pokazuję że potencjał mamy ogromny.  

Adrian2805 | 24.09.2012 20:42

Prawda jest taka że większe szanse w tym meczu ma Arsenal  będą grać u siebie i teraz to oni się rozkręcili a Chelsea troszkę się zagubiła. Arsenal już w tym sezonie grał ciężkie mecze w PL a niebiescy jeszcze takiego meczu nie grali, będzie to pierwszy poważny sprawdzian  The Blues. Lecz derby zawsze żądzą się swoimi prawami.

fc125arsenal | 24.09.2012 20:50

Nie mogę się już doczekać, wygrana z Chelsea jest pyszna  3-2 tak obstawiam ale piłka to piłka :)

HolasCFC | 24.09.2012 21:20

Chelsea sie nie zagubiła, nowa Chelsea się dopiero 'dociera' ;)

Adrian2805 | 24.09.2012 23:11

HolasCFC

Tylko aby zdążyła się dotrzeć w tym sezonie

HolasCFC | 24.09.2012 23:57

O to się nie martw, lepiej pomyśl o swoim ulubionym klubie, który od początku sezonu nie pokazuje nic ciekawego.

Zbanowany | 25.09.2012 14:02

Ja się pokuszę o stwierdzenie, że Arsenal jest na razie najmocniejszą ekipą w PL mimo słabego początku.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy