REKLAMA
REKLAMA

Planowe zwycięstwo Atletico

dodał: Michał Machowski  |  źródło: primeradivision.pl  |  23.09.2012 19:51
Atletico Madryt pokonało w niedzielny wieczór beniaminka z Valladolid i dopisało na swoje konto kolejne trzy punkty. W klasyfikacji strzelców Leo Messiego goni Radamel Falcao (fot), autor jednej z bramek dla Los Rojiblancos.

Podczas pierwszej odsłony gospodarze, grający w tym meczu w najsilniejszym zestawieniu, rozstrzygnęli o losach spotkania. Autorem pierwszego trafienia był Diego Godin, choć gdy oglądamy ponownie trafienie Urugwajczyka, przypomina on rasowego snajpera aniżeli środkowego obrońcę. Godin otrzymał na wolne pole podanie od Koke i w sytuacji sam na sam podciął piłkę nad bramkarzem.

Jeszcze przed przerwą arbiter podyktował jedenastkę po faulu Bueno. Do piłki podszedł niezawodny w takich sytuacjach Falcao i pokonał Jaime. Kolumbijczyk w przerwie opuścił boisko. Diego Simeone prawdopodobnie chciał oszczędzić zawodnika na zaległy mecz z Betisem.

W drugiej odsłonie beniaminek wrócił do gry. Bueno zdobył bramkę z około 25 metrów, ale nie był to piękny strzał, tylko błąd Courtoisa. Belg nie złapał łatwego strzału pomocnika drużyny rywala.

Valladolid wrócił do gry i to na tyle, bowiem nie zdołał już trafić do siatki na wagę choćby jednego punktu. Atletico po czterech meczach na koncie ma 10 punktów, piąty mecz - ten zaległy z Betisem, rozegra w środę.

Atletico Madryt - Valladolid 2:1 (2:0)
1:0 Godin 31'
2:0 Falcao 45' (k.)
2:1 Bueno 55'
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Stazx | 23.09.2012 20:01

Falcao poza wykorzystaną "11" nic wielkiego nie pokazał i IMO słusznie został w przerwie zmieniony.

Do babola Kurtuły Valladolid nie zasługiwał na bramkę. Po golu zaczęli grać i zaczęło im wszystko wychodzić - pięknie wychodzili spod pressingu, zbierali wszystkie "bezpańskie" piłki itd. Mimo to Atletico nie pozwoliło im na zbyt wiele. I bardzo dobrze, pokazali że nawet jak słabiej im mecz wyjdzie a przeciwnik trochę przyfarci, to zgarniają 3 punkty.

Alexisanchez123 | 23.09.2012 21:05

brawo atletico grajcie tak jak w le i superpucharze dajcie kibica emocje i np zwycieństw w derbach madrytu chociaż to bd ciężkie zadanie ale ztakim napastnikiem jak falcao niemożliwe staje sie możliwe :)

Astad | 23.09.2012 22:32

Licze w tym sezonie na Atletico... wyglądają solidnie w obronie co jest podstawa i całkiem fajny atak.

Meczyk jak dla mnie 3 na 5, nie porwał ale nudą nie wiało. Podanie i wyjście do piłki przy pierwszym golu bardzo dobre, szkoda że Barcelona mało razy w taki sposób zagrywa piłki.... chociaż przy autobusie jest to kilkakrotnie trudniejsze ;/

Falcao nie musi w każdym meczu zachwycać, ważne że strzela... podobnie jest z Messim. Bramkarz przy karnym go wyczuł ale było zbyt precyzyjnie aby dał rade wybić piłkę.

Gratki dla kibiców Atletico i oby tak dalej! ;)

dalmare | 23.09.2012 22:40

Diego  Costa  jest  konsekwentnie  wprowadzany,  odciąża  w  mniej  wymagających  meczach  Falcao,  i  można  do  woli  przyglądać  się,  czym  się  ci  dwaj  różnią.
Pozazdrościć  swobodnej  wymienności  funkcji  w  tym  zespole:  akcja  na  gol  1:0  Koke-Godin.
Valladolid  było  trudniejszym  przeciwnikiem,  niż  Hapoel,  więc  Atletico  grało  inaczej,  dłuższymi  górnymi  podaniami.
Bueno,  który  spowodował  karny, zrehabilitował  się  trafieniem  2:1.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy