Flick szykuje się do pożegnania Lewandowskiego?
Robert Lewandowski przesiedział dwa ostatnie mecze ligowe na ławce rezerwowych. Jego sytuacja w drużynie zmieniła się diametralnie po marcowej przerwie reprezentacyjnej. Od tego czasu tylko raz wystąpił od pierwszej minuty – w rywalizacji z Atletico Madryt. Wówczas opuścił boisko w przerwie, gdyż Hansi Flick musiał dokonać zmian taktycznych w obliczu gry w osłabieniu.
Wyraźnie wzrosły za to notowania Ferrana Torresa, który w tym momencie jest podstawowym napastnikiem Barcelony. Czy to zwiastuje koniec Lewandowskiego w Katalonii? Dziennikarz Ivan San Antonio w rozmowie dla „WP Sportowe Fakty” wytłumaczył powody decyzji niemieckiego szkoleniowca. Chodzi przede wszystkim o jego wygasającą umowę.
Na chwilę obecną znacznie bardziej prawdopodobne jest rozstanie z Barceloną wraz z końcem obecnego sezonu. Klub jest skłonny przedłużyć jego kontrakt, ale na znacznie mniej korzystnych warunkach, co z kolei nie podoba się Lewandowskiemu. W obliczu jego potencjalnego odejścia Flick woli korzystać z zawodników, których będzie miał do dyspozycji też w kolejnym sezonie.
Dodatkowo, działania Flicka mają na celu uświadomić włodarzy, że transfer nowego napastnika to priorytet na letniego okienko. Lewandowski najlepsze lata kariery ma już za sobą, a Torresowi brakuje regularności i skuteczności. Barcelona potrzebuje rasowego snajpera, który zapewni stabilność w ofensywie.









