REKLAMA
REKLAMA

Trzy punkty zostały w Eindhoven

dodał: Michał Machowski  |  źródło: eredivisie.pl  |  23.09.2012 18:24
W najciekawszym spotkaniu szóstej kolejki holenderskiej Eredivisie pewne zwycięstwo nad Feyenoordem Rotterdam odniósł PSV Eindhoven. Cały mecz na ławce przesiedział Przemysław Tytoń.

Dick Advocaat ponownie pominął przy ustalaniu składu Przemysława Tytonia. Polskiego bramkarza w wyjściowej jedenastce zastąpił tak jak w Dniepropietrowsku Boy Waterman. Ponadto Luciano Narsingh zastąpił Tima Matavza, a Georginio Wijnaldum zagrał pod nieobecność zawieszonego za kartki Marka van Bommela. W składzie Feyenoordu nie było niespodzianek.

Na początku spotkania dużo było niedokładności i strat, żadna z drużyn nie potrafiła dojść do sytuacji strzeleckiej. Pierwszą świetną okazję miał Timothy Derijck - po centrze z rzutu rożnego belgijski obrońca posłał piłkę nad poprzeczką. Jego partner z defensywy, rozgrywający setny mecz w barwach PSV, Marcelo miał okazję kilka chwil później. Brazylijczyk dobijał strzał Mertensa.

Więcej działo się w drugiej połowie. Ola Toivonen w 63. minucie oddał bardzo mocny strzał na bramkę z około 20 metrów, którym zaskoczył zastępującego kontuzjowanego Muldera, Lamprou. Grek wydawało się był dobrze ustawiony, ale nie zdołał obronić tego uderzenia. W 73. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Mertensa Wijnaldum wpakował piłkę głową do siatki, Lamprou nawet nie drgnął.

Trzy minuty później sprytnie dobił strzał Lensa Luciano Narsingh, który w ten sposób ustalił rezultat meczu na 3:0 dla PSV Eindhoven. Waterman zachował czyste konto, a to nie jest dobra wiadomość dla polskiego bramkarza.

PSV zajmuje teraz czwarte miejsce, Feyenoord szóste.

PSV Eindhoven - Feyenoord Rotterdam 3:0 (0:0)
1:0 Toivonen 63'
2:0 Wijnaldum 73'
3:0 Narsingh 77'
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

sobmar | 23.09.2012 21:15

No to trochę słabo, że Tytoń nie gra, bo nagle możemy mieć poważny kryzys w bramce przed meczem z Anglią. Aczkolwiek i tak obecnie Tytoń powinien pozostać numerem 1 w kadrze.

Castet | 23.09.2012 21:18

Tytoń nie gra bo Advocaat ma jakieś chore wizje... A eredivisie,pl robi z PSV tylko klub Przemka.

Joker | 24.09.2012 00:16

Troche to dziwne, że Tytoń nie gra, bo Waterman dostał szanse z Dnipro i zawalił 1. gola... Poza tym jest to niewątpliwe bramkarz dużo niższej klasy niż Tytoń...
Co do wyniku to bez niespodzianki...  PSV u siebie gra świetnie, a Feyenoord póki co jest lekko bezbarwny...

AZfan | 24.09.2012 09:53

O "klasie" Watermana najbardziej przekonali się kibice AZ. Nie da się zliczyć bramek, które nam zawalił, a świetny Sergio Romero w ten czas grzał ławę. Dziwna sytuacja z Tytoniem, bo przecież broni dobrze a beznadziejny Waterman nie łapałby się nawet do składu zespoły naszej Ekstraklasy. Zawsze mieliśmy kłopot bogactwa w reprezentacji na tej pozycji, a teraz robi się nieciekawie.

Willem2 | 24.09.2012 10:57

Fakt...jestem oburzony decyzjami Advocaat.Tytoń jest najlepszym bramkarzem w PSV a w eredivisie jednym z lepszych, więc całkowicie nie rozumiem takiego sposobu ustawiania składu.No cóż, ale cieszy zwycięstwo PSV nad Feyenoordem.

forzapsv | 24.09.2012 18:36

byłem na meczu, 1 połowa totalny sen.. w 2 się trochę rozkręciło o czym świadczy wynik, co do Przemka widziałem go po meczu chciałem pogadać, ale był strasznie zirytowany,sfrustrowany, widać że chłopaka ta cała sytuacja troszkę przerasta, broni dobrze a siedzi na ławce..



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy