REKLAMA
REKLAMA

Vieri ponownie pozwie Inter

dodał: Krzysztof Kuźmicz  |  źródło: Football Italia  |  05.09.2012 10:45
Milion euro odszkodowania otrzymał Christian Vieri od Interu Mediolan i firmy Telecom. Na tym jednak były gracz Nerazzurrich nie poprzestaje i zapowiada skierowanie sprawy do Włoskiego Związku Piłki Nożnej.

Vieri otrzymał milion euro odszkodowania, za to że w czasie swojej przygody z Interem jego rozmowy telefoniczne były monitorowane przez przedstawicieli klubu. Sąd przyznał rację zawodnikowi i w związku z tym ukarał klub oraz giganta telekomunikacyjnego – firmę Telecom Italia.

Na tym jednak się nie skończy. Adwokat Vieriego zapowiedział skierowanie sprawy do kolejnej instancji.

- Nie chcemy prześladować Interu, ale wydaje się jedyną słuszną rzeczą, by przedstawić wszelkie dowody prokuratorom Włoskiego Związku Piłki Nożnej – oświadczył Danilo Buongiorno. – W naszej opinii złamane zostały przepisy. Musimy wziąć pod uwagę fakt, że działo się to na przestrzeni aż pięciu lat. Ile jeszcze osób było śledzonych? Wolałbym na to pytanie nie odpowiadać.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ptasznik | 05.09.2012 11:08

[edit] Ile jeszcze brudu wyjdzie spod paznokci Morattiego?

Ptasznik | 05.09.2012 11:21

[ten news jest o Vierim. tyle. każda próba powrotu do starych, nie związanych z tym newsem spraw, będzie kasowana i polecą bany. nie chcemy kolejnego taśmociągu nienawiści i bluzgów - ModeratorSerieA2]

amazon | 05.09.2012 11:45

1 Vieri był podsłuchiwany - fakt.
2 Podsłuch miał na celu sprawdzenie czy nie sprzedaje meczów - fakt
[edit]
Forza Inter Per Sempre !

debrus | 05.09.2012 11:59

Tj bardzo ciekawa sprawa - Vieri wygrał sprawę przed sądem. Wcześniej składał również donosy, że inter również brał udział w ostatniej aferze korupcujnej - coś jest na rzeczy skoro jest aż tak zdesperowany. Zobaczymy jaki będzie finał tej sprawy.

szuli | 05.09.2012 13:11

'w ostatniej aferze korupcyjnej' są czyste spekulacje... vieri był śledzony nie dla tego, że Moratti jest stalkerem, tylko dla tego, że obawiano się 'niedyspozycji' strzeleckiej w jakimś ważnym meczu... jeżeli założono mu podsłuch wiedząc, że jest to wbrew prawu i wiedząc, że może mieć to poważne implikacje później to musiał być  bardzo mocny powód dla którego to zrobiono - kara oczywiście i zadość uczynienie się należy... ale wciąganie Interu w jakieś kolejne afery na tej bazie jest po prostu kolejną odsłoną walki i 'topienia' konkurencji
przypominam, że kiedy ujawniono niby aferę z mancinim - bo rozmawiał z jakimś mafiozą przez telefon, który okazał się być jakimś jego znajomym z przed lat to od razu próbowano łączyć klub z mafią

panie i panowie - nauczcie się w końcu, że sprawy pomiędzy klubem a zawodnikiem (w tym wypadku vierim) nie należy rozciągać jak gumowe majtki na tyłki kilku osób... sprawa rozwojowa nie jest w tym momencie, bo zapadła decyzja sądu i kara również została przyznana... reszta jest tylko próbą ugrania większej kasy

gdyby Inter podsłuchiwał graczy innej drużyny to już była by poważna afera... w końcu w najzwyklejszej pracy np. przy tworzeniu stron internetowych pracodawcy instalują robaki, kamery, sprawdzają twoje działania w czasie rzeczywistym i jeszcze nasyłają kierowników i innych, żeby cię szpiegowali...... nic dziwnego, że jeżeli miliony są na stole a pracodawca ma podejrzenia to ryzykuje takie zachowania
w końcu dziwne 'pudło' w teoretycznie możliwym meczu o mistrzostwo kraju lub meczu o udział w LM kosztowało by dziesiątki milionów euro

piłkarz to w pewnym sensie osoba publiczna i skoro prasa podsłuc***e ofiary wypadków, rannych żołnierzy, królową i polityków to piłkarze też muszą się spodziewać działań sprawdzających

co nie zmienia faktu, że podsłuch to rzecz godna pogardy... tymczasem w Polsce mamy pół kraju na podsłuchu... nawet na skype

debrus | 05.09.2012 19:47

szuli  

Myślę, że Vieri ma większą wiedzę na ten temat niż my razem wzięci. Ciekawi mnie, że Vieri od kilku lat próbuje coś udowodnić i jest w tym bardzo zdesperowany. Nic nie insynuuje - czekam na rozwój sytuacji.

szuli | 05.09.2012 19:58

to czemu wyciągasz królika z kapelusza, skoro tak twierdzisz?

Zidane też dużo mówił o zastrzykach w juve, ale nikt nie łączył tej sprawy z innymi (licznymi)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy