REKLAMA
REKLAMA

Stramaccioni: To psychologiczny problem

dodał: Michał Machowski  |  źródło: Football Italia  |  03.09.2012 10:50
Andrea Stramaccioni dostrzegł psychologiczny problem u swoich zawodników w trakcie spotkania z AS Romą. Inter Mediolan przegrał przed własną publicznością ze stołecznym klubem 1:3.

- Pracowałem z Alessandro Florenzim  w akademii młodzieżowej Romy, więc jest mi teraz winien procenty! Żarty na bok, zdobył świetnego gola i cały czas się rozwija - oto słowa szkoleniowca Interu po spotkaniu z AS Romą. - Nie podobał mi się spadek intensywności po utracie gola na 1:2. Mieliśmy rywala w garści na początku drugiej połowy i powinniśmy to wykorzystać, ale gol Pablo Osvaldo po pięknej asyście Francesco Tottiego wybił nas z rytmu.

- Nie potrafiliśmy odpowiedzieć na drugiego gola rzymian. Nie był to problem natury sportowej, a raczej problem psychologiczny. Nie powinniśmy tracić takich goli na własnym boisku.

- Cały czas musimy ciężko pracować, bo to nowy zespół i bardzo szybko się uczy.

Pod wodzą Stramaccionego w tym sezonie Interowi nie idzie w meczach u siebie zarówno nie tylko w lidze, ale również w Lidze Europejskiej. - Nie jest to problem San Siro, bo u siebie nie gramy źle - skomentował trener.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Totti 10 | 03.09.2012 10:59

Najlepsza mina Morattiego po ostatnim gwizdku. Myślę że trener do zimy nie doczeka.

Wierny_Romanist | 03.09.2012 11:05

'Pracowałem z Alessandro Florenzim  w akademii młodzieżowej Romy, więc jest mi teraz winien procenty!'

Widać ma troche poczucie humoru ;) Jest teraz przerwa na reprezentację, więc ma czas aby to wszystko poukładać.

Rymex | 03.09.2012 11:11

Nie powiedział bym, że to problem psychologiczny (na pewno nie tylko). Pierwsza bramka stracona rzekłbym kolektywnie. Głównie przez to, że się pomoc w defensywę dość nie zaangażowała. Dwie następne to już błędy indywidualne, czy też raczej popisy w duetach (Cambiasso+Silvestre oraz Silvestre+Castelazzi). Co do ataku, to problemu można się doszukiwać w psychologii, albo w marnych zmianach panie Stramaccioni.
Ale nie spisujcie jeszcze trenera na straty. Nie było tragedii, a błędy można wyeliminować.

zmcziom | 03.09.2012 11:17

Może się nie znam, ale wydaje mi się, że trener powinien być twardą osobą. Kimś, kogo drużyna wręcz się boi, jak Capello, Lippi, Ferguson, van Gaal, Trapattoni a nie przyjacielem a wydaje się, że właśnie dobrym kolegą jest Stramaccioni

BialoCzarneSerc | 03.09.2012 11:49

Bramki padały dla Romy dzięki słabej organizacji gry przeciwnika. W drugiej połowie myślałem , że Inter nie ma drugiej linii, bo środek boisk to było wielkie "sito" i pomoc Romy sobie biegała jak po autostradzie autostradzie. Środkowi obrońcy to już nieporozumienie jakieś w tym meczu. Jeżeli miałbym z tych wszystkich bramek wskazać bramkę, która była zdobyta "na raty", to trafienie Cassano. Gole dla Romy, po fajnych zagraniach.

rafal_m | 03.09.2012 11:53

Inter chyba za bardzo uwierzył w siebie po ograniu Pescary na której w tym sezonie chyba każda drużyna będzie mogła się wyżyć.

Est | 03.09.2012 11:57

Trochę niepotrzebna wypowiedź. Jaki problem psychologiczny? Po prostu Inter nie potrafił wykonać ataku, który byłby wykończony dobrym strzałem. A od momentu zejścia Pereiry wszystko się posypało. Piłkarze Romy wyczuli, że rywal słabnie i docisnęli. Bramka strzelona przez Osvaldo wręcz skandaliczna - jakby Inter grał bez środkowych obrońców. Jeśli Stramaccioni nie będzie dawał szansy młodzieży to słabo będzie w tym sezonie. W sumie to skandal, że najpierw na boisko wchodzi Cambiasso, a Cou dopiero w 75 minucie.

DaKo_SSL | 03.09.2012 13:19

To nawet lepiej dla nich że teraz tak to się skończyło z Romą. Tak jak rafal_m pisze Inter mógł pomyśleć że już poradzą sobie z każdym a tak to wiedzą że jeszcze dużo pracy przed nimi.

Adr84 | 03.09.2012 14:04

Problemy psychologiczne to trener ma rozwiązywać, a nie o niech gadać. Trenerowi Interu zdecydowanie brakuje charyzmy. Nie wytrzymuje porównania z Zemanem, czy Mazzarrim. Ale zobaczymy może jeszcze się rozwinie.  

VVujek | 03.09.2012 17:31

To jest dramat,powiem więcej nie jeden bo jest ich kilka.
1.Kondycyjnie zdecydowanie odstawaliśmy od Romy,drużyna z Rzymu cały czas grał wysokim pressingiem,a my mieliśmy problemy z wyprowadzeniem piłki,znowu zaczynają się te spacery po boisku :/ to jest niedopuszczalne.
2.Zero zgrania,Roma klepie sobie piłeczkę w najlepsze,a my co chwile strata przez niedokładne podanie.
3.Sztama robi sobie eksperymenty  i to na taki mecz jak z Romą :/ co on sobie wyobraża? ?? Najlepszy nasz zawodnik w ostatnich meczach Palacio zaczyna z ławki,debiutant zresztą lewy obrońca gra (no właśnie nie wiem gdzie) i on też chyba tego nie wiedział.To środek pomocy to lewa pomoc WTF ?? Castelazzi to już w ogóle parodia wpuścił wszystko co mogło być bramką,Roma miał przynajmniej Gk który kilka razy ich uratował,mógł być ten remis,ale jak GK wpuszcza wszystko co leci w stronę bramki to ja dziękuje:/ Handanovic wracaj !!
Osvaldo klasa !!
Gratki dla Romy za zwycięstwo.ForzA Inter !!                  

da_lombardi | 03.09.2012 19:59

wkurzony jestem o ten wynik. nie powinnismy przegrywac u siebie meczow, zwlaszcza z glownymi rywalami. jeszcze do tego 1-3, przeciez my stoimy lepiej od Romy. nie wiem  czy Stramaccioni pouklada gre ja w niego nie wierze
do tego glupie zarty powinien ze wstydu sie spalic za takie wyniki. jak narazie to dobre wyniki przeplata ze slabymi i tak tez bylo w ubieglym sezonie



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy