REKLAMA
REKLAMA

Mascherano: Prowadziliśmy grę

dodał: dKosinski  |  źródło: Fcbarcelona.com  |  24.08.2012 04:52
Zawodnik Barcelony nie ukrywa, że jego zespół był lepszy i zasłużył na zwycięstwo nad Realem Madryt. Według niego  podopieczni Tito Vilanovy mają spore szansę na zdobycie pierwszego trofeum w sezonie.

- My byliśmy dziś zespołem który prowadził i kontrolował grę, zasłużyliśmy sobie na to zwycięstwo. Wynik może nie jest idealny, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy na własnym stadionie z niezwykle silną drużyną i teraz możemy zdobyć pierwsze trofeum w nowym sezonie.

- Musimy utrzymać naszą tożsamość w rewanżu. Pierwsze spotkania sezonu zawsze są trudne zarówno psychicznie jak i fizycznie, ale wykonaliśmy kawał dobrej roboty.

- Gra obok Carlesa Puyola albo Gerarda Pique jest naprawdę prosta ponieważ to najlepsi zawodnicy na świecie. Starałem się dziś zrobić wszystko by absencja Puyola nie była zauważalna- powiedział Javier Mascherano.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Alexisanchez123 | 24.08.2012 06:28

piłka była około 70% u nas w 1 połowie real nie wychodził wyżej niż do połowy boiska ale w drugiej gra była szybsza i lepsza to była tylko próbka możliwości barcy i realu

BLAUGRANA_TSW | 24.08.2012 08:12

tez uważam że Barcelona była lepsza od Realu a zwłaszcza w pierwszej połowie w drugiej ewidentnie Real bardziej zabrał się do gry i mecz nam sie otworzył ale na zwyciestwo zasłuzyła Barcelona bo zagrała lepsze zawody od Realu...

rycerz17 | 24.08.2012 08:20

najlepsi na świecie? chyba chciał powiedzieć jedni z najlepszych ;-) he he w top15 znajdują się obaj... tak samo jak Ramos z Pepe ;-) oczywiście że Barca była lepsza i zasłużenie wygrała - ale czy ktoś spodziewał się innego scenariusza? może ktoś tak, ale zdecydowana większość typowała pewne zwycięstwo Blaugrany wobec fatalnej dyspozycji fizycznej większości graczy Realu...

Bob | 24.08.2012 08:26

rycerz17
Przeczytaj jakie typy leciały przed meczem :)
Niejaki Visca_el_Barc4 już do buka poleciał, żeby wytypować 3/4-0 dla Barcelony (oczywiście wiem, że to tylko prowokacja:) )

Catalina | 24.08.2012 08:38

Bob

I był bardzo blisko trafienia bo Real szczęśliwie uniknął kompromitacji. Była 100 procentowa szansa na 4:1 skończyło się inaczej ale na pewno nie dlatego że Real zagrał dobre spotkanie. dlatego

JUVENTUS 30

Bob | 24.08.2012 08:44

Tak, tak, co z tego, że była? Niech se będzie. Skończyło się 3:2 i koniec kropka, a do 4:0 czy 5:0 daleka droga.
Nie, nie dlatego.

moumou | 24.08.2012 09:14

Gdy w 1/4 CdR Puyol strzelił główką gola dla Barcelony, Mourinho ocenił to jako "gol z niczego, który zmienił obraz gry".

Jak zatem oceni gol Ronaldo? Bo o golu Di Marii nawet nie wspomnę.

Zbanowany | 24.08.2012 10:58

Niestety w piłce strzela się bramki, tylko statystyka goli ma znaczenie. Mogliście być lepsi, mieć większe posiadanie ale to ostatecznie Real jest w dobrej sytuacji przed rewanżem. Niewykorzystane sytuacje się mszczą.

23 | 24.08.2012 11:27

no i po co te spiny a głównych prowokatorów brak. Było wiadomo na 95% jak Real zagra ten mecz, tylko na kontre.
Piękna gra Barcelony w środku boiska i mega skuteczność drużyny przeciwnej :), ale w rozrachunku liczą sie bramki. 2 fartowne akcje Realu i wystarczyło na w miare dobry wynik przed rewanżem. Znajdzie sie kibic Barcelony który pogratuluje konsekwencji i skuteczności rywalowi?

Real Madridista | 24.08.2012 13:51

Oczywista oczywistość;) Jeśli chodzi o pierwszą połowę.
W drugiej gra była inna, bo przede wszystkim obie ekipy opadły z sił i na boisku zrobiło się luźniej. Nie było już takiego zagęszczania środka boiska. Nie było już takiej energii w nogach zawodników.  Dodatkowo Real wyszedł wyżej co spowodowało, że Barca też mogła kontrować (1 gol dla Blaugrany to najlepszy przykład). Zawodnicy Realu człapali po boisku, a i niektórzy z Barcy również.
Do tego dodajmy temperaturę oraz duchotę i mamy obraz całości;)
Pzdr.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy