Klauzula Schlotterbecka tylko do połowy lipca
Nico Schlotterbeck od dłuższego czasu jest łączony z odejściem z Borussii Dortmund, ale sytuacja wokół jego przyszłości zrobiła się jeszcze ciekawsza po podpisaniu nowej umowy. Z najnowszych doniesień Sky Germany wynika, że w kontrakcie reprezentanta Niemiec znalazła się klauzula wykupu na poziomie 50-60 milionów euro.
To jednak nie wszystko. Ma ona obowiązywać tylko przez ograniczony czas i wygasnąć około 19 lipca, czyli w okolicach finału mundialu. To oznacza, że zainteresowane kluby nie będą mogły przeciągać decyzji do końcówki okna, jeśli naprawdę chcą przeprowadzić ten transfer.
W grze mają być przede wszystkim Liverpool i Real Madryt. Oba kluby od pewnego czasu są łączone ze stoperem Borussii, ale do tej pory nie przeszły do oficjalnych działań. Teraz sytuacja może się zmienić, bo termin aktywacji klauzuli stawia sprawę jasno.
Liverpool może uprzedzić Real
Dla Liverpoolu temat może mieć szczególne znaczenie w kontekście niepewnej sytuacji kontraktowej Ibrahimy Konate. Jeśli The Reds nie zdołają przekonać Francuza do podpisania nowej umowy, Schlotterbeck może stać się bardzo poważną opcją do wzmocnienia środka obrony.
Niemiec ma za sobą mocny okres w Bundeslidze i jest przedstawiany jako piłkarz gotowy na kolejny krok w karierze. W tym wieku i na tym etapie rozwoju może realnie myśleć o przejściu do klubu walczącego o największe trofea.
Real Madryt także obserwuje sytuację, ale jak dotąd nie wykonał konkretnego ruchu. Jeśli więc Liverpool przyspieszy i złoży ofertę w odpowiednim momencie, może sprzątnąć zawodnika sprzed nosa Królewskim. To właśnie dlatego ewentualny transfer na Anfield byłby w Madrycie odebrany bardzo źle.








