Lewandowski nie pomógł Barcelonie. Hiszpanie byli dla niego surowi

FC Barcelona mimo zwycięstwa w rewanżu z Atletico Madryt odpadła z Ligi Mistrzów. W 68. minucie na boisku zameldował się Robert Lewandowski. Hiszpańskie media surowo oceniły występ Polaka.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
ZUMA Press, Inc. / Alamy Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Barcelona odpadła, Lewandowski surowo oceniony przez Hiszpanów

FC Barcelona po raz drugi z rzędu za kadencji Hansiego Flicka nie zagra w finale Ligi Mistrzów. Przed rokiem przegrali w półfinale z Interem Mediolan. Tym razem za burtę w elitarnych rozgrywkach wyrzuciło ich Atletico Madryt. Mimo zwycięstwa w rewanżu (2:1), w dwumeczu lepsza okazała się drużyna Diego Simeone. Madrytczycy pierwsze spotkanie na Camp Nou wygrali (2:0).

Robert Lewandowski w porównaniu do zeszłotygodniowego starcia rozpoczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się dopiero w 68. minucie. Jego zadaniem było zdobycie gola, który doprowadzi przynajmniej do dogrywki. Polak nie miał zbyt wielu okazji, a jedną klarowną zmarnował. Hiszpańskie media surowo oceniły jego występ przeciwko Atletico Madryt.

Wszedł na boisko, ale FC Barcelona zbyt długo zwlekała z dośrodkowaniami w pole karne, nawet w bardziej prosty, bezpośredni sposób – napisał serwis Sport.

Niewidoczny. Polak wszedł na boisko, aby zwiększyć skuteczność i zamienić dominację Barcelony na gole. Jego obecność niewiele wniosła. Oddał tylko jeden strzał głową, który był zbyt lekki – ocenił dziennik Mundo Deportivo.

Praktycznie niewidoczny przez cały czas, który spędził na boisku. Zmarnował jedną okazję głową – przyznał serwis El Desmarque.

Niewykluczone, że mógł być to ostatni mecz Roberta Lewandowskiego w Lidze Mistrzów. Jeśli zdecyduje się opuścić Barcelonę i wybrać USA lub Arabię Saudyjską, nie zagra więcej w elitarnych rozgrywkach. Łącznie uzbierał w nich 144 spotkania i 109 goli.

POLECAMY TAKŻE