REKLAMA
REKLAMA

Jagiellonia odrobiła straty

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  18.08.2012 15:23
Od zwycięstwa nowy sezon rozpoczęli zawodnicy Jagiellonii Białystok, którzy u siebie pokonali 2:1 Podbeskidzie Bielsko-Biała. Wygrana podopiecznym Tomasza Hajto nie przyszła jednak łatwo, bowiem to goście od 20 sekundy spotkania prowadzili 1:0. Losy rywalizacji odmienili jednak Dawid Plizga i Alexis Norambuena.

WYSTAW NOTY ZAWODNIKOM JAGIELLONII I PODBESKIDZIA >>

Spotkanie nie mogło się lepiej rozpocząć dla podopiecznych Roberta Kasperczyka, którzy zaraz po rozpoczęciu gry przeprowadzili świetną akcję i objęli prowadzenie. Robert Demjan świetnie ograł na prawym skrzydle Lukę Pejovicia, płasko dośrodkował w pole karne, gdzie szybszy od Thiago Cionka był Fabian Pawela i w swoim debiucie wpisał się na listę strzelców.

FOTO: Galeria zdjęć z meczu >>

W kolejnych minutach Podbeskidzie starało się kontrolować wydarzenia na boisku, natomiast Jagiellonia starała się znaleźć sposób na doprowadzenie do wyrównania. Bramkarz gości po raz pierwszy do interwencji zmuszony został w 14. minucie, gdy pewnie złapał piłkę po strzale Macieja Makuszewskiego z dystansu.

Pięć minut było zdecydowanie groźniej. Po uderzeniu Rafała Grzyba z dystansu, Richard Zajac odbił piłkę przed siebie, a następnie świetnie powstrzymał dobijającego Tomasza Kupisza. Podbeskidzie nie zamierzało jednak ograniczać się tylko do bronienia dostępu do własnej bramki. W 25. minucie groźnie uderzał Sebastian Ziajka, ale świetnie interweniował Łukasz Skowron. Kilka minut później bramkarz Jagiellonii nie dał się także pokonać Paweli.

Przed przerwą Jagiellonia stworzyła sobie jeszcze jedną dobrą sytuację. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, do piłki w polu karnym dopadł Maciej Gajos, ale jego strzał głową instynktownie obronił Zajac. Ostatecznie na przerwę w lepszych humorach schodzili goście.

W drugiej połowie trener Jagiellonii Tomasz Hajto wprowadził na boisko Dawida Plizgę i Nikę Dzalamidze. Gospodarze nadal mieli jednak duże problemy z konstruowaniem ofensywnych akcji.

Jak się jednak okazało, wprowadzenie na boisko Plizgi było strzałem w dziesiątkę. W 72. minucie Makuszewski przerzucił piłkę nad głowami obrońców prosto na nogę rezerwowego napastnika Jagiellonii. Ten świetnym precyzyjnym strzałem tuż przy słupku nie dał żadnych szans Zajacowi i doprowadził do wyrównania.

Gospodarze starali się pójść za ciosem i zepchnęli Podbeskidzie do defensywy. W 78. minucie bliski wpisania się na listę strzelców był Dzalamidze, który uderzał po zagraniu z rzutu rożnego, ale piłkę zdołał odbić Zajac.

Kilka chwil później kibice Jagiellonii mogli jednak cieszyć się z drugiego gola dla swojego zespołu. Po kolejnym rzucie rożnym i wybiciu piłki przed pole karne, dopadł do niej Norambuena i mocnym płaskim strzałem trafić tuż przy słupku do siatki.

Od 82. minuty Jagiellonia musiała grać jednak w osłabieniu, bowiem drugą żółtą kartką w przeciągu niespełna dziesięciu minut ukarany został Makuszewski. Mimo gry w dziesiątkę, to Jagiellonia stwarzała większe zagrożenie pod bramką rywali. W 89. minucie zaskakujący strzał z dystansu oddał Kupisz, ale na posterunku był bramkarz Podbeskidzia. Wynik meczu ostatecznie nie uległ zmianie.

Jagiellonia Białystok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (0:1)
0:1 Pawela 1'
1:1 Plizga 72'
2:1 Norambuena 78'

Pełna statystyka meczu
FOTO: Galeria zdjęć z meczu >>
You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '} ORDER BY id ASC' at line 3
SELECT id_zawodnik, imie, nazwisko, przydomek, numer, pozycja, zdjecie, m.minuta_in, m.minuta_out FROM baza_zaw_mecze m, db_pilkarze p WHERE m.id_zawodnik=p.id_pilkarz AND id_mecz=20731 AND id_druzyna={id} ORDER BY id ASC

Oceń zawodników: Jagiellonia Białystok vs Podbeskidzie Bielsko-Biała (2:1)


Skład: Jagiellonia Białystok

Skład: Podbeskidzie Bielsko-Biała



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

magiczny717 | 18.08.2012 21:19

18 sekunda i gol. Szybki początek Podbeskidzia i już na starcie Jaga miała problem. Czerwona kartka też pewnie nie pomogła mimo to wygrali.

Joker | 19.08.2012 00:27

Podbeskidzie nieźle zaczeło, ale z każdą minutą grali coraz słabiej... Po przerwie to właściwie nie istnieli, więc uważam iż Jaga wygrała zasłużenie, choć pierwszą połowe zagrali fatlanie... Jednak po dobrych zmianach gra zaczeła się zazębiać i momentami wyglądało to naprawde fajnie...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy