Niepewność w tle, a zawodnicy robią swoje. Wieczysta wysłała sygnał

Wieczysta Kraków wróciła do gry o bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy po efektownym zwycięstwie nad Polonią Bytom (4:3). Bohaterem spotkania został Natan Dzięgielewski, który zaliczył dublet i wywalczył rzut karny.

Natan Dzięgielewski
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Natan Dzięgielewski

Wieczysta Kraków odwróciła losy meczu z Polonią Bytom

Wieczysta Kraków wróciła na zwycięski szlak po bezbramkowym remisie z Odrą Opole, notując kolejne ważne zwycięstwo. W spotkaniu przeciwko Polonii Bytom, które miało duże znaczenie w kontekście walki o bezpośredni awans. Żółto-czarni pokazali charakter, odrabiając straty i sięgając po komplet punktów. Jedną z kluczowych postaci był Natan Dzięgielewski, który nie tylko dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, ale również wywalczył jedenastkę.

– To był występ na pewno na plus. Cieszę się, bo odrobiliśmy straty i wygraliśmy. To jest dla mnie najważniejsze. Cieszę się też, że dołożyłem swoją cegiełkę w postaci dwóch bramek i wywalczonego rzutu karnego. Niemniej najbardziej cieszy mnie to, że jako drużyna wygraliśmy i mogliśmy wrócić z trzema punktami do Krakowa – powiedział Natan Dzięgielewski w rozmowie z Goal.pl.

Wieczysta w czwartkowy wieczór zaliczyła 13. zwycięstwo w trwającym sezonie Betclic 1. Ligi i ponownie liczy się w walce o bezpośredni awans. Sam piłkarz nie ukrywa, że taki cel przyświeca całemu zespołowi.

– Jesteśmy skupieni na tym, żeby awansować bezpośrednio. Cały czas wierzymy w to bardzo mocno i nie zamierzamy zdejmować nogi z gazu – mówił nam zawodnik.

Medialny szum nie rozprasza drużyny

Ostatnio czas wokół ekipy z Krakowa upływa jednak nie tylko pod znakiem sportowej rywalizacji, ale również medialnych doniesień dotyczących przyszłości Wieczystej. Mimo to zawodnicy starają się odciąć od szumu informacyjnego.

– Skupiamy się na tym, że jesteśmy piłkarzami i mamy grać w piłkę. Nie koncentrujemy się na tym, co dzieje się wokół, tylko chcemy wygrywać – przekonywał ofensywny gracz beniaminka rozgrywek.

Przyszłość zawodnika między Krakowem a Zabrzem

Dzięgielewski jest w klubie z Krakowa na wypożyczeniu z Górnika Zabrza. Zawodnik jednak dał do zrozumienia, że na dzisiaj skupia się na tym, co ma miejsce w Wieczystej.

– Staram się skupiać na tym, co jest tu i teraz. Chcę jak najlepiej wykorzystać czas w Krakowie. Po sezonie, jeśli wrócę do Górnika, będę chciał jak najlepiej wyglądać w Zabrzu. Jestem cały czas obserwowany przez sztab Górnika i jesteśmy w stałym kontakcie – zaznaczył piłkarz.

W tym sezonie w tym sezonie wystąpił w dziewięciu spotkaniach w Betclic 1. Lidze, notując w nich cztery trafienia i jedną asystę. Okazję na poprawę swojego bilansu zawodnik może mieć już w niedzielę. Wieczysta wówczas zmierzy się z GKS-em Tychy, którego barwy Dzięgielewski reprezentował, zanim dołączył do 14-krotnego mistrza Polski.

Tylko u nas