Tylu transferów oczekuje nowy trener Lechii Gdańsk. Sporo

"Pięciu? Będę szczęśliwy. Ale gdy przyjdzie jeszcze ośmiu, to będę jeszcze bardziej szczęśliwy" - powiedział Władysław Łupaszko, trener Lechii Gdańsk, odpowiadając na pytanie o kolejne transfery, cytowany przez "WP Sportowe Fakty".

Kibice Lechii Gdańsk
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Kibice Lechii Gdańsk

Lechia walczy o każdy transfer

Już za tydzień Lechia Gdańsk rozegra swój pierwszy mecz w nowym sezonie. Gdańszczanie na boiskach Betclic 1. ligi z pewnością nie będą faworytem nawet do gry w barażach, niemniej można spodziewać się, że z czasem ich gra będzie wyglądać coraz lepiej. To głównie ze względu na fakt, że dopiero w ostatnich dniach do klubu dołączyli pierwsi nowi zawodnicy, a kolejni mają nadejść w najbliższym czasie.

Trener Gdańszczan nie ma jednak wątpliwości, że potrzeby są ogromne. Po ostatnim z letnich sparingów przyznał w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”, że potrzebne jest nawet osiem nowych twarzy. To ogrom, ale trudno się dziwić, gdyż obecnie kadra Lechii jest wąska i po prostu mało jakościowa.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Pięciu? Będę szczęśliwy. Ale gdy przyjdzie jeszcze ośmiu, to będę jeszcze bardziej szczęśliwy – powiedział Władysław Łupaszko, trener Lechii Gdańsk, cytowany przez „WP Sportowe Fakty”.

Potrzebujemy napastnika. Pisze do nas teraz wielu różnych agentów i wszystkim powtarzam, że szukamy piłkarzy na każdą pozycję. Skład może się jeszcze zmienić. Są pozycje, do których nie jesteśmy do końca pewni. Czekamy też na nowych piłkarzy – dodał szkoleniowiec Lechii.

Zobacz także: Wielka zmiana w finale Mistrzostw Świata 2026. Kibice muszą się przygotować