Włodarski mocno o grze w obronie
Podbeskidzie Bielsko-Biała dość przyzwoicie rozpoczęło nowy sezon Betclic 1. ligi. Beniaminek tych rozgrywek na swoim koncie nie ma jeszcze porażki, ale jednocześnie nie ma też wygranej. Po czterech meczach są więc cztery punkty wywalczone w meczach z dość wymagającymi rywalami i nadzieja na to, że w końcu uda się przełamać.
To z pewnością nie będzie łatwe, bo trzeba sobie przyznać jasno, że Górale dopuszczają do sporej liczby sytuacji dla rywala i przez to trudno im zachować czyste konto, co jest podstawą sukcesu. Niemniej trener Marcin Włodarski na pomeczowej konferencji prasowej użył kilku mocnych słów mówiąc m.in. o juniorskich błędach w obronie.
– Mieliśmy swój plan na mecz, ale realizowaliśmy go mniej więcej dopiero od 30-minuty gry. W momencie, gdy to się udało, to straciliśmy bramkę po ataku szybkim, mając wcześniej stuprocentową sytuację. To była nasz juniorski błąd w zabezpieczaniu po ataku. Wiedzieliśmy, że Chrobry ma dobre fazy przejściowe – przyznał szkoleniowiec TSP.
– W drugą połowę weszliśmy dobrze, wyglądaliśmy dobrze, strzeliliśmy bramkę, mieliśmy słupek na 2:1. No i potem bardzo głupia druga żółta kartka, po której z meczu, w którym mamy kontrolę, musimy drżeć o wynik. To jest denerwujące – dodał.
Zobacz także: Cudnowy gol Urynowicza ratuje Górali. Kolejny remis [WIDEO]









