Michał Matys dołączył do Podbeskidzia
Podbeskidzie Bielsko-Biała dość przyzwoicie rozpoczęło nowy sezon Betclic 1. ligi. Beniaminek na koncie ma bowiem trzy punkty po trzech meczach. To wynik, który może zadowalać, ale jednocześnie niepokoić. Z jednej strony Górale mogli mieć przynajmniej dwa punkty więcej, a z drugiej mogli mieć dwa oczka mniej i dwie porażki już na koncie. Dlatego też wszyscy w klubie liczą na to, że wkrótce uda się wrócić do gry znanej z drugoligowych boisk.
Pomóc w tym ma transfer nowego bramkarza. W ostatnim czasie poważnej kontuzji nabawił się bowiem Konrad Forenc. Podstawowy golkiper TSP i kapitan zespołu do końca sezonu już nie zagra, dlatego Podbeskidzie wypożyczyło Michała Matysa z Zagłębia Lubin. To ruch, który awizowany był w ostatnim czasie bardzo mocno także przez samego Marcina Włodarskiego.
Matys to 20-letni golkiper, który poprzedni sezon spędził w barwach Stali Mielec. Rozegrał wówczas 17 spotkań. Wcześniej zbierał doświadczenie m.in. w drugoligowych rezerwach Miedziowych. Serwis „Transfermarkt” wycenia wychowanka Zagłębia Lubin na 150 tysięcy euro.
Zobacz także: Lewandowski ma szansę na pierwsze trofeum. Chicago Fire znowu wygrywa







