Wisła Kraków nie sięgnie po Macieja Skorżę
Wisła Kraków pewnie zmierza w kierunku awansu do PKO Ekstraklasy. Biała Gwiazda zanotowała świetny początek sezonu i z czasem potrafiła podtrzymać tę formę. W ostatnich tygodniach jednak zarówno gra, jak i wyniki klubu nieco się pogorszyły. Dlatego też część kibiców w mediach społecznościowych zaczęła nawet domagać się rozważenia przyszłości Mariusza Jopa w klubie po ewentualnym awansie.
I choć trudno byłoby sobie wyobrazić jego zwolnienie po zrealizowaniu celu, to jednak coś może być na rzeczy. Według informacji przekazanych przez serwis „kr24.pl”, Wisła Kraków przymierza się do sprowadzenia Macieja Skorży. Doświadczony szkoleniowiec miałby jednak pełnić bardziej rolę menadżera, który odpowiada za transfery, skład oraz kluczowe decyzje związane z zespołem. Tym samym rola Mariusza Jopa zostałaby ograniczona tylko do prowadzenia treningów. To tzw. model angielski, powszechny swego czasu chociażby w Premier League.
Co ważne, Maciej Skorża miał już dostać informację od obecnego pracodawcy, że jego umowa nie będzie przedłużona. Obecne wyniki w barwach Urawy Red Diamonds nie są bowiem satysfakcjonujące. Z pewnością jednak zatrudnienie Skorży przez Wisłę Kraków byłoby jednym z najważniejszych ruchów, który może wydarzyć się latem w całej polskiej piłce. W przeszłości 54-latek prowadził klub w 92 meczach i dwukrotnie wygrał mistrzostwo Polski.
Aktualizacja
– Zero prawdy. Nie ma takich dyskusji – napisał w mediach społecznościowych Jarosław Królewski, prezes i właściciel Wisły Kraków.
Zobacz także: Zapadła decyzja ws. Lewandowskiego! Rezygnują z Polaka









