Kikolski może zmienić klub. W Widzewie Łódź nie ma szans na grę
Widzew Łódź od początku sezonu nie potrafił jasno określić, kto będzie jedynką między słupkami. Jako pierwszy bramkarz zaczynał rozgrywki Rafał Gikiewicz, którego zastąpił Maciej Kikolski. Niespodziewanie do zespołu ściągnięto jeszcze Veljko Ilicia, który wygryzł młodego Polaka. Na dodatek w styczniu dołączył kolejny golkiper – Bartłomiej Drągowski, który od razu stał się numerem jeden.
Kikolski w hierarchii bramkarzy jest na trzecim miejscu. Oznacza to, że jego szanse na grę są praktycznie zerowe. Z informacji, jakie ujawnił Szymon Janczyk z portalu Weszło, wynika, że 22-latek przymierza się do zmiany otoczenia. Po sezonie ma opuścić Widzew Łódź.
Rozstanie ma być przesądzone, a Kikolski może trafić do innego klubu w Ekstraklasie. Na ten moment nie podano jednak potencjalnych kierunków. Warto dodać, że w przeszłości był związany z Legią Warszawa, która dostała za niego latem tamtego roku 300 tys. euro.
W tym sezonie Kikolski uzbierał jedynie 10 meczów, w których stracił 13 bramek i zachował 3 czyste konta. Na poziomie Ekstraklasy zdecydowanie więcej spotkań rozegrał w barwach Radomiaka, do którego był wypożyczony w sezonie 2024/2025.
Widzew obecnie walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. Na ten moment zajmują 15. miejsce z dorobkiem 36 punktów. Piast Gliwice i Arka Gdynia, które są za nimi, mają jednak o jeden mecz mniej i kolejno 36 oraz 34 punkty. Do końca sezonu pozostały cztery mecze.









