Arbeloa ma najmniejszy współczynnik zwycięstw w Realu od czasów Schustera
Real Madryt chce jak najszybciej zakończyć bieżący sezon i zapomnieć o tym, co wydarzyło się przez ostatnie dziesięć miesięcy. Zapowiadało się kolorowo, bo Xabi Alonso miał przywrócić drużynie utracony blask. Skończyło się zwolnieniem, brakiem trofeów i najgorszym szkoleniowcem od czasów Bernda Schustera. Mowa nie o Alonso, a Alvaro Arbeloi.
Arbeloa przejął stery w drużynie Królewskich w styczniu po finale Superpucharu Hiszpanii. W pewnym momencie wydawało się, że ma szansę odnieść sukces. Marzenia szybko prysły, a oprócz braku szans na tytuł w La Liga odpadli z Ligi Mistrzów.
Jak wyliczyła Marca, Alvaro Arbeloa jest najgorszym trenerem Realu Madryt od 2008 roku. Hiszpański szkoleniowiec w 23 meczach odniósł 14 zwycięstw, co daje mu 60,9% zwycięstw. To najsłabszy wynik od kadencji Bernda Schustera, który miał 59% wygranych. Niemiec odpowiadał za wyniki Los Blancos w latach 2007-2008. Co więcej, w lidze Arbeloa stracił więcej punktów niż Xabi Alonso.
Decyzja dot. przyszłości 43-latka na Bernabeu miała zostać już podjęta. Florentino Perez nie wyobraża sobie kontynuowania współpracy. Wszystko wskazuje na to, że w Madrycie ponownie dojdzie do zmiany trenera. Tym razem mają postawić na topowego szkoleniowca. Faworytem wg. mediów jest Jose Mourinho, który pracuje obecnie w Benfice.








