Królewski ocenił start rundy. Wisła Kraków coraz bliżej celu

Wisła Kraków na inaugurację rundy wiosennej ograła GKS Tychy, a w niedzielę podzieliła się punktami z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Jarosław Królewski ocenił start swojej drużyny.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła powiększyła przewagę nad resztą stawki. Sytuacja coraz lepsza

Wisła Kraków jesienią była poza zasięgiem pozostałych ekip z pierwszej ligi. Przełożyło się to na kilka znakomitych występów i takie wyniki, jak 5-0 ze Śląskiem Wrocław czy ŁKS-em Łódź. Do rundy wiosennej przystąpiła jako lider stawki, z dużą przewagą nad grupą pościgową. Dla wielu jej awans do Ekstraklasy to już w zasadzie formalność, choć oczywiście nie może spuścić z tonu i dalej wygrywać swoje spotkania.

Biała Gwiazda zainaugurowała rundę wiosenną domowym zwycięstwem z GKS-em Tychy (3-1). W niedzielę wyzwanie było już znacznie większe, bowiem rywalizowała na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Ten mecz w wykonaniu jej piłkarzy nie był zbyt dobry, dlatego zakończył się remisem 1-1. Bliżej trzech punktów była wręcz ekipa Piotra Stokowca, więc Wisła na ten wynik narzekać nie może.

POLECAMY TAKŻE

Krakowianie po dwóch meczach umocnili się na szczycie pierwszoligowej tabeli. Potwierdza to wstępne podsumowanie, na które skusił się Jarosław Królewski. Przed startem wiosny Wisła miała dziesięć punktów przewagi nad trzecim miejscem, a teraz ta przewaga wynosi aż dwanaście oczek. Na drugą lokatę wskoczyła Wieczysta Kraków, która traci do lokalnego rywala jedenaście punktów.

Wisła ma wszystko we własnych rękach i jest coraz bliżej awansu. W piątek rozegra hitowe starcie z Wieczystą. Z wysokości trybun ten mecz obejrzy komplet kibiców.