Kamil Grabara mógł trafić do giganta. Padła zaskakująca decyzja
Kamil Grabara znajduje się obecnie w trudnym położeniu. Po spadku Wolfsburga z Bundesligi polski bramkarz stracił miejsce między słupkami i wszystko wskazuje na to, że niemiecki klub chce się z nim rozstać. Problem w tym, że zarówno Wolfsburg, jak i sam zawodnik mają konkretne oczekiwania.
Niemcy wyceniają 27-latka nawet na 20 milionów euro. Taka kwota skutecznie odstrasza potencjalnych zainteresowanych. Club Brugge, które również obserwowało reprezentanta Polski, miało być gotowe zapłacić mniej więcej połowę wymaganej sumy.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jeszcze ciekawiej wygląda kwestia samego Grabary. Jak informuje serwis WAZ, Polak znalazł się na liście życzeń Olympique Marsylia. Francuzi potrzebują nowego golkipera po odejściu Geronimo Rullego do Manchesteru City. Mimo to Grabara miał odrzucić możliwość przeprowadzki do ekipy ze Stade Velodrome, licząc na propozycję bardziej odpowiadającą jego oczekiwaniom.
Olympqie Marsylia nie może jednak długo czekać. Nowy sezon Ligue 1 rozpoczyna się już w piątek, a klub w pierwszej kolejce podejmie Strasbourg. W poprzednich rozgrywkach zajął piąte miejsce, dzięki czemu zapewnił sobie udział w fazie zasadniczej Ligi Europy.
- Zobacz też: Arsenal dopina wielki transfer! Jest zgoda
Czas działa zatem na niekorzyść Grabary. Okno transferowe w większości czołowych lig europejskich zamknie się 1 września. Jeśli Polak chce regularnie grać, musi szybko znaleźć rozwiązanie.









