PZPN miał już swojego faworyta
Reprezentacja Polski może w najbliższym czasie stanąć przed decyzją dotyczącą zmiany selekcjonera. Jan Urban pozostaje na stanowisku, ale po słabych wynikach w Lidze Narodów jego przyszłość jest przedmiotem dyskusji. Wśród potencjalnych następców miał znajdować się Jerzy Brzęczek, który dotychczas zbierał dobre recenzje za pracę z drużyna do lat 21.
Dużo zmieniła jednak ostatnia kolejka eliminacji mistrzostw Europy. Polska U-21 przegrała z Włochami aż 2:6 i straciła pozycję lidera grupy. Zespół Brzęczka nadal może wywalczyć bezpośredni awans, ale w przypadku niekorzystnego układu wyników będzie musiał walczyć o turniej w barażach. Według wiesci użytkownika FootballScout na platformie X, poniedziałkowe spotkanie nie pomogło kandydaturze szkoleniowca.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Ewentualna konieczność gry w barażach może mieć również wpływ na plany PZPN-u. Według tych informacji związek miałby potraktować rywalizację młodzieżówki priorytetowo, co oznaczałoby pozostawienie Brzęczka przy reprezentacji U-21 na kluczowy etap kwalifikacji. Sam trener ma obecnie koncentrować się wyłącznie na pracy z młodymi zawodnikami.
Nie oznacza to jednak, że Urban może być spokojny o swoją posadę. Ostateczne rozmowy dotyczące przyszłości selekcjonera mają odbyć się po zakończeniu zgrupowania i z udziałem władz PZPN-u, w tym Cezarego Kuleszy. W listopadzie Biało-czerwonych czekają jeszcze spotkania ze Szwecją i Rumunią. Dopiero później może zapaść decyzja dotycząca dalszych losów Urbana oraz jego potencjalnego następcy.









