TOP10 najciekawszych zimowych transferów

Zimowe okno transferowe z pewnością nie zmieni układu sił w żadnej lidze. Natomiast zaskakujących i ciekawych ruchów w styczniu nie brakowało. Oto TOP10 najciekawszych zimowych transferów.

Antoine Semenyo
Obserwuj nas w
Every Second Media / Alamy Na zdjęciu: Antoine Semenyo

Najciekawsze transfery podczas zimowego okna transferowego

Zimowe okno transferowe dobiegło końca w poniedziałek (1 lutego). W porównaniu do letnich transakcji na próżno szukać zmian klubów wśród najlepszych zawodników. Mimo to w styczniu odbyło się kilka ciekawych, a nawet zaskakujących ruchów na rynku transferowym. Nie brakowało zwrotów akcji, jak nieudane badania medyczne Jeana Philippe Matety czy szaleństwa Manchesteru City, który na dwóch zawodników wydał ponad 100 milionów euro. Jak zawsze najbardziej rozrzutne oraz aktywne były zespoły z Premier League.

Wśród TOP10 najciekawszych zimowych transferów, jakie wybraliśmy połowa to transakcję przychodzące w lidze angielskiej. Na liście znalazł się także transfer do ligi brazylijskiej oraz hit transferowy wewnątrz Saudi Pro League. Kolejność zawodników przypadkowa.

Antoine Semenyo

Na początku stycznia doszło do prawdopodobnie najgłośniejszego zimowego transferu, a z pewnością najdroższego podczas zimowego okienka. Antoine Semenyo zmienił klub wewnątrz Premier League, przechodząc z Bournemouth do Manchesteru City. Obywatele zapłacili za skrzydłowego aż 72 miliony euro. Reprezentant Ghany urodzony w Londynie świetnie odnalazł się w nowych barwach. Dowodem są liczby, jakie dostarcza od samego początku, ponieważ w pięciu meczach zdobył cztery bramki i zaliczył asystę. Co ciekawe strzelał gola w czterech z pięciu spotkań, w jakich wystąpił w koszulce The Citiziens.

Joao Cancelo

Jedyny transfer FC Barcelony podczas zimowego okienka to Joao Cancelo. Portugalczyk został wypożyczony z Al-Hilal do końca sezonu za drobną opłatą w postaci 4 milionów euro. Co ciekawe, Duma Katalonii szukała zimą środkowego obrońcy, a finalnie skończyła z piłkarzem, który gra na lewym i prawym boku defensywy. Warto dodać, że dla 31-latka to już druga przygoda w Blaugranie. Wcześniej był związany z Blaugraną w sezonie 2023-2024 również na zasadzie wypożyczenia. W umowie nie została zawarta klauzula wykupu. Od momentu zmiany barw klubowych Cancelo zagrał tylko w trzech meczach, spędzając na murawie 133 minuty.

Jeremy Jacquet

Jeremy Jacquet to jedyny piłkarz na liście TOP10 najciekawszych zimowych transferów, który zmienił klub w styczniu, ale oficjalnie dołączy do niego dopiero latem. Liverpool chciał działać szybko, więc zdecydował się wyłożyć z góry 60 milionów euro, aby ubiec innych europejskich gigantów. Zainteresowanie francuskim stoperem było ogromne, więc nic dziwnego, że The Reds podjęli taką decyzję. 20-latek resztę bieżącej kampanii spędzi w macierzystym klubie Rennes, do którego został z powrotem wypożyczony.

Ademola Lookman

Historia Ademoli Lookmana w ostatnich tygodniach to ciągłę zwroty akcji. Nigeryjczyk dogadał się z Fenerbahce w sprawie warunków kontraktu, ale wtedy do akcji wkroczyło Atletico Madryt. Hiszpanie oferowali większe pieniądze Atalancie, ale dwukrotnie mniejsze wynagrodzenie dla piłkarza (10 mln euro rocznie mógł zarabiać w Turcji). Z początku piłkarz nie chciał słyszeć o przeprowadzce do Madrytu. Ostatecznie w ostatnim dniu okna transferowego dał się przekonać, a ekipa z Bergamo dostała za niego 35 mln euro.

Conor Gallagher

Transfer, o którym wcale nie było głośno, a finalnie okazał się jednym z najwyższych w trakcie zimowego okna. Conor Gallagher po półtora roku w Atletico Madryt zdecydował się wrócić do Premier League, podpisując kontrakt z Tottenhamem. Koguty zapłaciły za środkowego pomocnika 40 milionów euro z nadzieją, że będzie tak skuteczny, jak za czasów wypożyczenia do Crystal Palace lub równie dobry, co w sezonie 2023/2024, gdy rozgrywał ostatnią kampanię w barwach Chelsea. Jak dotąd w zespole Thomasa Franka wystąpił w trzech meczach i zaliczył jedną asystę.

POLECAMY TAKŻE

Karim Benzema

Karim Benzema, czyli zawodnik, przez którego w pewnym sensie strajkuje Cristiano Ronaldo. Prawdziwa awantura powstała przy transferze Francuza, który zamienił Al-Ittihad na Al-Hilal. Władze ligi zostały oskarżone przez Portugalczyka, że zmiana klubu jego byłego kolegi z Realu Madryt negatywnie wpłynie na rywalizację w Saudi Pro League. Co więcej, jego zdaniem Al-Nassr w całej sytuacji jest najbardziej pokrzywdzone, więc od kilku dni 40-latek ani nie gra w meczach, ani nie trenuje z zespołem.

Wracając jednak do samego Karima Benzemy, to napastnik zdecydował się na zmianę barw ze względu na niezrozumiałą propozycję Al-Ittihad w sprawie przedłużenia kontraktu. Saudyjczycy zaproponowali mu brak stałego wynagrodzenia w zamian za 100% praw do swojego wizerunku. Umowa została rozwiązana, a od teraz zdobywca Złotej Piłki będzie grał dla Al-Hilal.

Endrick

Zaczął grać i od razu postrzeganie Endricka zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Jeszcze w grudniu Real Madryt postanowił wypożyczyć Brazylijczyka do Olympique Lyon. 1 stycznia nastolatek oficjalnie został piłkarzem francuskiego klubu. Początek na Groupama Stadium ma rewelacyjny – 4 mecze, 4 gole i asysta. W miesiąc strzelił łącznie ponad połowę bramek, jakie zdobył dla Królewskich w sezonie 2024/2025 (7). Nic więc dziwnego, że Lyon chce go zatrzymać na dłużej i już rozmawia na ten temat z Los Blancos. Umowa pomiędzy klubami nie zawiera opcji wykupu, więc zatrzymanie rewelacyjnego młodzieńca będzie trudne do zrealizowania.

Marc Guehi

Marc Guehi miał zmienić klub już latem ubiegłego roku. Był nawet na testach medycznych, które zorganizował Liverpool. Transakcja upadła na ostatniej prostej, ponieważ jak donoszą media, Crystal Palace nie znalazło na czas następcy Anglika. W efekcie musiał zostać na Selhurst Park z wygasającym w czerwcu tego roku kontraktem. O środkowego obrońcę biły się największe kluby na wyspach, ale nie tylko. Ostatecznie niecierpliwością wykazał się Manchester City, który wyłożył za niego 23 mln euro, choć latem mógł go podpisać za darmo. Guehi od razu wskoczył do wyjściowej jedenastki i rozegrał już dwa mecze po dziewięćdziesiąt minut w barwach Obywateli.

Lucas Paqueta

Bohater prawdopodobnie najbardziej szokującego transferu w styczniu. Lucas Paqueta po niespełna czterech latach opuścił West Ham United i przeniósł się do… Brazylii. 28-latek wrócił do macierzystego klubu, czyli Flamengo, które zapłaciło za niego aż 42 mln euro. Jest to o tyle zaskakujący ruch, że ofensywny pomocnik regularnie był łączony z europejskimi potęgami. W przeszłości często przymierzano go do Manchesteru City. Warto dodać, że był to rekord transferowy w historii ligi brazylijskiej.

Jorgen Strand Larsen

Crystal Palace w końcówce okienka zdecydowało się na sprzedaż Jeana Philippe Matety. Francuz poleciał do Mediolanu na badania przed podpisaniem kontraktu z Milanem. W związku z tym Orły musiały znaleźć za niego zastępstwo, a wybór padł na Jorgena Stranda Larsena. Kupili więc Norwega z Wolverhampton za prawie 50 milionów euro po zaledwie pół roku gry dla Wilków. W czym więc problem? Otóż Mateta wrócił do klubu, bowiem nie przeszedł testów, które wykazały problem z kolanem. Triumfator Pucharu Anglii na pierwszy rzut oka wydał duże pieniądze niepotrzebnie, ale szybko okazało się, że wyszło im to na plus, ponieważ Mateta wypadnie na kilka miesięcy ze względu na operację, która ma odbyć się jeszcze w tym sezonie.