Papszun chce zatrzymać Nsame. Co zrobi Legia?
Legia Warszawa była o krok od awansu do europejskich pucharów, ale w doliczonym czasie meczu Pogoń Szczecin – GKS Katowice padł gol wyrównujący, co oznacza, że to ekipa Rafała Góraka finalnie zajęła piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy. W szeregach Wojskowych panuje oczywiście rozczarowanie, choć na rundę wiosenną trzeba spojrzeć z dużym optymizmem. Przystępowali do niej w bardzo trudnej sytuacji – znajdowali się w strefie spadkowej, by ostatecznie wskoczyć na szóstą lokatę.
Teraz klub skupia się na kształtowaniu kadry w kontekście przyszłego sezonu. Większość decyzji już zapadło, ale pozostają znaki zapytania. Legia wciąż nie wyjaśniła przyszłości Jeana-Pierre’a Nsame, któremu wraz z końcem czerwca wygasa umowa. W sobotnim meczu z Motorem Lublin ustrzelił dublet, potwierdzając, że może być przydatny dla drużyny.
Marek Papszun otwarcie przyznaje, że chciałby go zatrzymać w Warszawie, ale nie jest to jeszcze przesądzone. Jego słowa sugerują, że Legia może szukać w jego miejsce kogoś innego lub w pierwszej kolejności drużynę musiałby opuścić inny zawodnik.
– Czy Nsame zafundował nowy kontrakt z Legią? Trudno powiedzieć. To złożona sytuacja. Nie chodzi tylko o performance JP, ale też o konfigurację kadry. Chciałbym, by został w Warszawie, lecz to nie jest proste. Czy jest bliżej, czy dalej? Muszą wydarzyć się pewne działania na jego korzyść, by tak było – przekazał Papszun, cytowany przez portal Legia.net.









