Jordi Sanchez skradł show w Gliwicach
Piast Gliwice i Pogoń Szczecin przed pierwszym gwizdkiem sąsiadowały ze sobą w ligowej tabeli. W związku z tym niedzielne spotkanie miało dodatkowy ciężar gatunkowy. Gospodarze przystępowali do rywalizacji w bardzo dobrych nastrojach. Zespół Daniela Myśliwca wygrał aż cztery z pięciu poprzednich spotkań. Pogoń również miała powody do optymizmu, ponieważ w ostatniej kolejce przerwała serię bez zwycięstwa, pokonując Wieczystą Kraków (2:0).
Pierwsza połowa przyniosła dwa gole, a na otwarcie wyniku nie trzeba było długo czekać. Najpierw w 26. minucie ekipa ze Szczecina wyszła na prowadzenie za sprawą Jordiego Sancheza. Były napastnik Wisły Kraków popisał się efektownym uderzeniem z przewrotki, wykorzystując precyzyjne zagranie Kellyna Acosty. Piłka po jego strzale wpadła do siatki.
Radość gości nie trwała jednak długo. Zaledwie pięć minut później Piast odpowiedział golem Samuela Ntamacka. Francuz znakomicie odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu Jakuba Lewickiego i bez przyjęcia uderzył na bramkę. Valentin Cojocaru nie miał większych szans na skuteczną interwencję, a na tablicy wyników pojawił się remis 1:1. Do końca pierwszej połowy wynik już się nie zmienił.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Po zmianie stron tempo nie spadło, a na kolejne trafienie kibice czekali do 58 minuty. Wówczas błysnął Paul Mukairu, który popisał się kapitalnym podaniem w pole karne. Nigeryjczyk idealnie obsłużył Darko Czurlinowa, a Macedończykowi pozostało już tylko dopełnić formalności. Z bliska skierował piłkę do siatki i Pogoń ponownie znalazła się na prowadzeniu.
Szczecinianie chwilę później mogli podwyższyć przewagę. W polu karnym Gliwiczan doszło do ogromnego zamieszania, po którym piłka zmierzała w kierunku bramki. W ostatniej chwili gospodarzy uratował jednak Jakub Czerwiński. Kapitan Piasta zachował czujność i wybił futbolówkę z linii bramkowej, nie pozwalając Pogoni na zdobycie trzeciego gola.
Ostatecznie do końca meczu rezultat już się nie zmienił i trzy oczka zainkasowali Portowcy. Pogoń dzięki niedzielnej wygranej ma na swoim koncie 15 punktów, tracąc do lidera Górnika Zabrze siedem punktów. Z kolei ekipa z Gliwic doznała czwartej porażki. Po reprezentacyjnej przerwie Piast zmierzy się u siebie z Widzewem Łódź. Z kolei Szczecinian czeka starcie z Koroną Kielce.
Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 1:2 (1:1)
0:1 Jordi Sanchez 26′
1:1 Samuel Ntamack 31′
1:2 Darko Czurlinow 58′









