Real Madryt chce zatrzymać Bellinghama na lata
Jude Bellingham ma być o krok od podpisania nowej umowy z Realem Madryt. Obecny kontrakt angielskiego pomocnika obowiązuje do końca czerwca 2029 roku, ale klub już teraz chce zabezpieczyć jego przyszłość na znacznie dłużej. Według informacji dziennikarza Nicolo Schiry negocjacje zmierzają w kierunku porozumienia, które związałoby zawodnika z Królewskimi aż do 2032 roku.
Plan sterników Los Blancos zakłada również znaczącą poprawę warunków finansowych Bellinghama. Włoch twierdzi, że reprezentant Anglii może otrzymać podwyżkę, dzięki której jego zarobki znalazłyby się na poziomie wynagrodzenia Viniciusa Juniora. Byłby to wyraźny sygnał, jaką pozycję 23-latek zajmuje obecnie w hierarchii zespołu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Bellingham w ostatnim czasie ponownie prezentuje formę, która przypomina jego najlepsze występy z mistrzostw świata w 2026 roku. Pod wodzą Jose Mourinho piłkarz występuje jako ofensywny pomocnik, otrzymując większą swobodę w kreowaniu akcji i wykorzystywaniu swoich atutów pod bramką przeciwnika. Takie ustawienie pozwala mu jeszcze mocniej wpływać na grę zespołu.
Trener ekipy z Madrytu ma postrzegać Bellinghama jako jeden z fundamentów swojego projektu. Real nie chce zatem czekać do ostatnich lat obowiązywania obecnego kontraktu. Jeśli doniesienia Schiry się potwierdzą, klub w najbliższym czasie może wykonać kolejny krok, aby na długo zatrzymać jedną z najważniejszych postaci swojego zespołu.









