FC Barcelona była gotowa na wielki wydatek
FC Barcelona szukała sposobu na sprowadzenie Juliana Alvareza, ale Atletico Madryt od początku nie zamierzało ułatwiać jej zadania. Według ostatnich informacji mistrz La Liga był gotowy przeznaczyć na Argentyńczyka nawet 100 milionów euro. Propozycja nie przekonała jednak władz ekipy z Metropolitano.
Joan Laporta podczas Zgromadzenia Członków Barcelony wrócił do tamtej sprawy i ujawnił, jak Atletico zareagowało na działania jego klubu. Prezydent Blaugrany przekazał, że przedstawiciele madryckiej ekipy poczuli się „obrażeni” sposobem prowadzenia całej operacji. Jego zdaniem taka reakcja była jednak nieuzasadniona.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Laporta ujawnił również rozmowę z Miguelem Angelem Gilem. Z jej przebiegu miało wynikać, że Atletico nie rozważało sprzedaży Juliana Alvareza przede wszystkim dlatego, że nie posiadało dla niego odpowiedniego następcy. Sytuacja była na tyle napięta, że madrycki klub złożył skargę dotyczącą kontaktów Barcelony z zawodnikiem jeszcze przed oficjalnym otwarciem okna transferowego.
Ostatecznie do transferu nie doszło, a Laporta nie zamierza już rozpamiętywać nieudanej próby. – To już przeszłość – stwierdził, jednocześnie pozytywnie oceniając pracę Deco oraz obecną sytuację zespołu. Barcelona musi zatem szukać innych rozwiązań w ofensywie, podczas gdy reprezentant Argentyny wciąż pozostaje zawodnikiem Los Colchoneros.









