Greenwood sprzedany! Pogoń bardzo dobrze zarobi na Angliku! Ujawniamy szczegóły transakcji

Jako pierwsi informowaliśmy na łamach goal.pl, że Sam Greenwood zostanie sprzedany przez Pogoń do Bristol City. Teraz ujawniamy warunki finansowe całej transakcji. Okazuje się, że Duma Pomorza finansowo dobrze wyjdzie na tym ruchu.

Sam Greenwood
Obserwuj nas w
News Images LTD/ Alamy Na zdjęciu: Sam Greenwood

Pogoń zarobiła z nawiązką

Pogoń Szczecin wiązała duże nadzieje z Samem Greenwoodem, ściągając go rok temu z Leeds United. Transfer Anglika został przyjęty w Polsce z entuzjazmem, mówiło się i pisało o nim bardzo dużo. Na boisku jednak, kolokwialnie mówiąc, Anglik nie dowiózł.

Owszem, miał przebłyski, zdarzało mu się strzelić gola, ale generalnie i on sam, i klub liczyli na dużo więcej. Tak czy inaczej, po sezonie obie strony dojrzały do decyzji o rozstaniu.

Goal.pl jako pierwszy informował, że Anglik zostanie sprzedany do Bristol City. Wprawdzie zainteresowanych było też kilka innych klubów, jak choćby Blackburn, ale ostatecznie Greenwood przeniesie się do Bristol City.

Pogoń nie zapłaciła ani funta

Ciekawa są natomiast transferowe kulisy tego transferu. Anglik, którego wielu określało jako niewypał na boisku, okazał się pod względem finansowym jednym z najlepszych interesów Pogoni w ostatnich latach. Ale po kolei.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Według naszych informacji Greenwood przyszedł do Pogoni bez kwoty odstępnego. Duma Pomorza nie zapłaciła za niego ani funta, choć przy okazji tego transferu w przestrzeni medialnej pojawiały się różne kwoty.

Alex Haditaghi porozumiał się z ówczesnymu władzami Leeds (właściciel Pogoni już wcześniej miał z nimi kontakty) w ten sposób, że „Pawie” nie wzięły za Greenwooda ani funta, natomiast dostaną 20% od kolejnego transferu.

Prawie 2,5 mln euro w pakiecie

To sprawiło, iż transfer mógł dojść do skutku. Gdyby bowiem Leeds chciało rok temu sporej sumy odstępnego (plus duża pensja Greenwooda), to ten transfer by się nie wydarzył. Pogoń by tego nie dźwignęła.

A jak to wygląda w przypadku odejścia do Bristolu? Z naszych informacji wynika, że Pogoń otrzyma za Greenwooda prawie 2,5 mln euro. Zdecydowana większość tej kwoty to pieniądze gwarantowane, płatne na przestrzeni dwóch lat.

Miliony w social mediach

Do tego, Pogoń zapewniła sobie procent od kolejnego transferu Greenwooda. W Szczecinie patrzą jednak na transfer Anglika szerzej niż tylko przez pryzmat finansów.

Duma Pomorza chce budować relacje między innymi z klubami na Wyspach Brytyjskich, chce też, aby rosła międzynarodowa rozpoznawalność Pogoni. W czasach wielkiego rozwoju social mediów odpowiednie „sprzedanie” transferu zawsze jest witane z dużą satysfakcją przez kluby.

W przypadku Greenwooda (i Mendiego) tak właśnie było. O transferze Anglika pisał między innymi Fabrizio Romano, którego wpis na ten temat wygenerował na samym portalu X ponad 3 miliony wyświetleń.

Trener zna go z Leeds

Generalnie transfer wzbudził spore zainteresowanie w Polsce i poza nią, pomagając Pogoni mocno zwiększyć międzynarodowe zasięgi na różnych platformach. Ciężko to przeliczyć na pieniądze, ale zyski są tu oczywiste. Do tego sprzedaż koszulek.

A wracając do samego Grenwooda. Pogoń liczy na to, że Sam odpali w Bristol City, co może oznaczać kolejny potencjalny zarobek na tym graczu.

Jak można usłyszeć, angielski pomocnik potrzebuje teraz trenera, który mocno mu zaufa. A szkoleniowiec Bristol City, Michael Skubala, zna Greenwooda z Leeds United, gdzie mieli już okazję pracować ze sobą. Skoro więc ściąga go do swojego nowego klubu, to znaczy, że mocno w niego wierzy.

POLECAMY TAKŻE