Korona chce Cirkovicia. W Lechii radził sobie świetnie
Korona Kielce tego lata nie próżnuje, a jej transfery robią wrażenie. Celem jest dołączenie do czołówki Ekstraklasy i walka o europejskie puchary. Drużynę Jacka Zielińskiego zasilili już między innymi Patrik Hellebrand z Górnika Zabrze, Ariel Mosór z Rakowa Częstochowa czy Kamil Jakubczyk z Arki Gdynia. Na tym nie koniec, bowiem zadaniem dla pionu sportowego jest jeszcze wzmocnienie ofensywy. Na liście życzeń znajduje się Aleksandar Cirković, który w zeszłym sezonie błyszczał w barwach Lechii Gdańsk.
Skrzydłowy był jedynie wypożyczony do Lechii. W tym czasie rozegrał 24 mecze w Ekstraklasie, notując cztery bramki oraz pięć asyst. Dołożył też dwa trafienia w rozgrywkach Pucharu Polski – był więc ważnym ogniwem ofensywy zespołu, który finalnie spadł do pierwszej ligi.
Po sezonie Cirković wrócił do Ferencvarosu, ale wkrótce może znów pojawić się w Polsce. Korona walczy o ten transfer i ma go na radarach od dłuższego czasu. Paweł Golański na antenie CANAL+ Sport poinformował, że temat wciąż jest aktualny, choć oczywiście realizacja tego ruchu nie będzie należeć do najłatwiejszych.
Cirković ma ważną umowę z Ferencvarosem do grudnia 2027 roku. Portal „Transfermarkt” wycenia go na dwa miliony euro.









