Frederiksen pod wrażeniem. To zapewniło Lechowi zwycięstwo

Lech Poznań wypunktował Piasta Gliwice, wygrywając 3-0. Wszystkie bramki padły autorstwa zmienników, co podkreślił Niels Frederiksen. Kadra mistrza Polski jest szeroka i jakościowa, co uchodzi za jego wielki atut.

Niels Frederiksen
Obserwuj nas w
ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Niels Frederiksen

Zmiennicy strzelali dla Lecha. To jego wielka siła

Lech Poznań do przerwy nie radził sobie najlepiej, ale po zmianie stron wypunktował Piasta Gliwice i dopisał do dorobku komplet „oczek”. Wszystkie trzy bramki dla mistrza Polski zdobyli zmiennicy – wynik otworzył Mikael Ishak, a do siatki trafiali też Karol Delimat i Allahyar Sayyadmanesh. Cała trójka zaczynała ten mecz na ławce rezerwowych, meldując się na murawie dopiero po zmianie stron.

Niels Frederiksen wyróżnił ten fakt podczas pomeczowej konferencji prasowej. Uważa, że to właśnie jest przewagą Lecha nad pozostałymi drużynami, a w bezpośrednim starciu z Piastem Gliwice odegrało istotną rolę. Mistrz Polski ma szeroką i jakościową kadrę, a warto pamiętać, że w tym meczu zabrakło kontuzjowanych Leo Bengtssona, Filipa Jagiełły i Alego Gholizadeha, a także Gustava Berggrena, który po weekendzie ma podpisać kontrakt.

– Pierwsza część gry była nieco bardziej otwarta, ale radziliśmy sobie w niej całkiem nieźle. Bardzo cieszy fakt, że zdobyliśmy trzy bramki po trzech fazach przejściowych. Mieliśmy swoje sytuacje, kiedy rywal bronił niżej, ale cechowało nas tempo, gdy mieliśmy piłkę przy nodze. Dobrze wyglądaliśmy też w pressingu i co chciałbym podkreślić to to, że gole padły po strzałach zawodników wprowadzonych z ławki. To pokazuje, że mamy zawodników potrafiących robić różnicę. (…) Z tych siedmiu rozegranych w tym sezonie meczów, mamy pięć wygranych, jeden remis i jedną porażkę. To bilans całkiem ok. Mam nadzieję, że będziemy dalej kontynuować to na podobnych torach – ocenił trener mistrza Polski, cytowany przez portal naszglospoznanski.pl.

POLECAMY TAKŻE