Marmoush na celowniku wielu klubów. Tyle chce Man City
Manchester City nie wiąże przyszłości z Omarem Marmoushem, który wyraźnie przegrał rywalizację z Erlingiem Haalandem. W minionym sezonie często przesiadywał na ławce rezerwowych, a gdy przebywał na murawie, to przede wszystkim jako partner Norwega, a nie jego zastępca. Enzo Maresca nie jest w stanie obiecać mu regularnej gry, dlatego Obywatele są skłonii go sprzedać, o ile wpłynie za niego atrakcyjna oferta. Egipcjanin znajduje się na liście życzeń Newcastle United.
Na dzisiaj za Marmousha nie ma konkretnych propozycji. Newcastle bada temat i zna wycenę Manchesteru City, która wynosi 60-65 milionów euro. To kwota, która pozwoli na jego transfer. Sroki nie są jego jedynym potencjalnym pracodawcą, bowiem o tym ruchu myślą też w Tottenhamie oraz Barcelonie.
Katalończycy skupiają się jeszcze na transferze Juliana Alvareza, ale w razie niepowodzenia Marmoush uchodzi za jedną z alternatyw. Problemem może być kwota, bowiem Barcelona wydała już duże pieniądze na Anthony’ego Gordona i Karima Adeyemiego, a do tego walczy o Rodriego, za którego też musi sporo wyłożyć.
Marmoush trafił do Manchesteru City po znakomitym okresie w Eintrachcie Frankfurt. Po przenosinach do Premier League nie radzi sobie już tak dobrze, stąd prawdopodobne rozstanie.









