Transfer Ferrana otwiera Barcelonie nowe możliwości
Barcelona zdecydowała się sprzedać Ferrana Torresa po tym, jak zawodnik wyraził chęć odejścia. Hiszpan przeniósł się do Paris Saint-Germain i ponownie będzie współpracował z Luisem Enrique. Dla Dumy Katalonii była to również okazja, aby zarobić na piłkarzu przed ostatnim rokiem jego kontraktu.
Ferran trafił do Barcelony z Manchesteru City w styczniu 2022 roku za 55 milionów euro. Jego umowa obowiązywała do 2027 roku. Według SPORT w klubowych księgach pozostało jeszcze około 10 milionów euro wartości transferu do zamortyzowania. Sprzedaż za blisko 50 milionów oznacza więc około 40 milionów euro zysku księgowego.
Do tej kwoty dochodzą oszczędności wynikające z wynagrodzenia zawodnika. Ferran miał zarabiać około 10 milionów euro brutto za sezon. Łączny wpływ operacji na możliwości Barcelony w ramach FFP może dzięki temu wynieść około 50 milionów euro.
Tak duża przestrzeń może mieć znaczenie przy kolejnych transferach. Sprowadzenie Rodriego za około 70 milionów euro i podpisanie czteroletniej umowy miałoby generować koszt FFP na poziomie około 37,5 miliona euro. W przypadku Karima Adeyemiego szacunki wskazują na kolejne 16,4 miliona.
Barcelona już pozyskała Adeyemiego oraz Anthony’ego Gordona. Kolejnymi celami pozostają Rodri i Joao Cancelo. Wcześniej klub odciążyło również odejście Roberta Lewandowskiego. Sprzedaż Ferrana daje więc władzom jeszcze większą swobodę przed końcówką letniego okna transferowego.









