- Reprezentacja Polski w trzeciej kolejce fazy zasadniczej Ligi Narodów zmierzyła się na PGE Narodowym z Rumunią. Biało-czerwoni przystępowali do tego spotkania po remisie z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce ze Szwecją (1:3), czekając wciąż na pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji rozgrywek
- Ekipa prowadzona przez Jana Urbana miała przed sobą niezwykle istotne spotkanie w kontekście układu tabeli i dalszej walki o awans do wyższej dywizji. Starcie z Rumunią było dla Polaków okazją zarówno do przełamania, jak i odpowiedzi na problemy, które pojawiły się w dwóch pierwszych meczach
- Kto tym razem zasłużył na pochwały, a kto zawiódł oczekiwania? Goal.pl wystawił oceny reprezentantom Polski za spotkanie z ekipą Georghe’a Hagiego
Polska – Rumunia, noty za mecz
Marcin BUŁKA (4) – Po raz dziewiąty w karierze w drużynie narodowej zagrał golkiper NEOM SC. Kilka razy Bułka pokazał się z dobrej strony i przede wszystkim dawał spokój polskiej ekipie. Na plus bramkarza jest to, że zachował czyste konto. Ogólnie zaliczył dwie kluczowe interwencje i to na pewno może procentować przed kolejnymi spotkaniami reprezentacji Polski.
Jan BEDNAREK (4) – Obrońca FC Porto zaliczył bardzo solidny występ. Gdy trzeba było czyścić pole karne, robił to. Bednarek dał też coś ekstra w ofensywie, bo strzelił gola po uderzeniu głową. Zawodnik może się ogólnie pochwalić dwoma trafieniami w reprezentacji Polski.
Matty CASH (3) – Nie był to wybitny występ piłkarza Aston Villi. W każdym razie gołym okiem można było zauważyć, że w ustawieniu z czwórką z tyłu Cash czuje się zdecydowanie lepiej niż w sytuacji, gdy polska ekipa gra z trójką. Ogólnie w trakcie starcia z Rumunami zagrał bardzo oszczędnie, skupiając się na zadaniach defensywnych. Niewykluczone, że takie było założenie narzucone przez selekcjonera Biało-czerwonych.
Jakub KIWIOR (4) – Polski beton z Porto pokazał się w kadrze i zostawił po sobie naprawdę dobre wrażenie. Kiwior z Janem Bednarkiem zaprezentowali się bardzo solidnie w defensywie. Ogólnie pochodzący z Tychów piłkarz zaprezentował się solidnie, a kilka razy szukał też szczęścia pod polem karnym rywali.
Frankowski solidnie, Nowak znów na plus
Przemysław FRANKOWSKI (4) – 31-latek zagrał na nietypowej dla siebie pozycji w reprezentacji Polski. Pokazał jednak, że selekcjoner Biało-czerwonych może na niego liczyć w trudnych sytuacjach. Frankowski miał swój udział przy golu na 3:0, gdy jeden z rywali zanotował trafienie samobójcze. W końcu Biało-Czerwoni mieli w swoim składzie zawodnika na lewej obronie, który nie będzie krytykowany za swój występ.
Wiktor NOWAK (4,5) – Kolejny udany mecz piłkarza Slavii Praga w kadrze Jana Urbana. Może nie był aktywny w poczynaniach ofensywnych. Na uwagę zasługuje jednak to, że w pierwszej połowie miał aż 10 wygranych pojedynków. Ogólnie w trakcie całego spotkania zaliczył ich 18, a 14 z nich było zwycięskich dla Polaka. Na dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Nowak może być jednym z większych wygranych wrześniowo-październikowego zgrupowania kadry.
Zalewski i Zieliński zagrali koncert
Sebastian SZYMAŃSKI (4) – Ofensywny piłkarz tym razem nie zagrał tuż za plecami napastnika, a z boku, ale nie było to dla niego zadanie, któremu nie dałby rady podołać. Szymański zaliczył asystę przy trafieniu Jana Bednarka, popisując się świetnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego.
Nicola ZALEWSKI (4,5) – Na taki występ zawodnika Atalanty kibice Biało-czerwonych czekali od dłuższego czasu. Zalewski w końcu grał na takim tempie, jakiego się od niego oczekuje. Przede wszystkim było to wartością dodaną dla reprezentacji Polski, bo po większości wejść zawodnika kotłowało się w obronie rywali. Zalewski nie tylko zaliczył asystę przy jednym z trafień Roberta Lewandowskiego, ale miał też udział przy bramce na 3:0.
Co zapamiętasz z tego meczu najbardziej?
- Hat-trick Lewandowskiego
- Przebojową grę Zalewskiego
- Świetny mecz Zielińskiego
- Występ Nowaka
0 Votes
Piotr ZIELIŃSKI (4,5) – Profesor polskiej drużyny w kadrze. Dyrygował i świetnie kontrolował boiskowe wydarzenia. Na dodatek Zieliński sam wpisał się na listę strzelców. Pomocnik Interu Mediolan w trakcie gry nie tylko wykorzystywał swoje umiejętności techniczne, ale też spryt.
Lewandowski zamknął usta krytykom
Karol ŚWIDERSKI (2,5) – Przed startem spotkania wielu mogło zastanawiać się, dlaczego napastnik Widzewa Łódź zagrał w wyjściowym składzie kosztem Mateusza Żukowskiego. Świderski miał okazję obronić się na boisku, ale z niej nie skorzystał. Poza jedną akcją, w której zagrał do Roberta Lewandowskiego, nie zrobił wiele. Na dodatek raz tuż przed polem karnym wyróżnił się błędem technicznym, gdy fatalnie odskoczyła mu piłka przy przyjęciu. Nie wypada popełniać takich błędów w kadrze.
Robert LEWANDOWSKI (5) – Sporo krytyki spadło ostatnio na barki kapitana reprezentacji Polski. Lewandowski jednak już niejednokrotnie pokazał, że gdy jest krytykowany, to działa to na niego mobilizująco. Czy ktoś tego chce, czy nie, doświadczony zawodnik wciąż jest potrzebny kadrze. Lewandowski swój koncertowy występ zaczął od wywalczenia jedenastki. Swoim sprytem sprawił, że rywale stracili jednego z zawodników, który został ukarany czerwoną kartką. Napastnik Chicago Fire skompletował hat-tricka i po rozegraniu 170. meczu w drużynie narodowej może pochwalić się 92 golami.

Rezerwowi dostali swoją szansę
Kacper URBAŃSKI – Grał zbyt krótko, aby ocenić.
Norbert WOJTUSZEK – Grał zbyt krótko, aby ocenić.
Marcel REGUŁA – Grał zbyt krótko, aby ocenić.
Bartosz SLISZ – Grał zbyt krótko, aby ocenić.
Oskar PIETUSZEWSKI – Grał zbyt krótko, aby ocenić.
Czytaj więcej: Szwecja – Polska. Tak Polacy wypadli w kluczowym meczu. Jest kilka rozczarowań [OCENY]








