Robert Lewandowski znów pokazał swoją klasę
Robert Lewandowski wykorzystał rzut karny w spotkaniu z Rumunią, a także dwukrotnie skierował piłkę do siatki z gry. Kapitan Biało-czerwonych zaliczył czwarte trafienie przeciwko temu rywalowi z rzutu karnego, a jego dorobek w bezpośrednich starciach z Rumunią wzrósł do ośmiu goli.
Trafienia na PGE Narodowym mają dla Lewandowskiego dodatkowy wymiar. Warszawski stadion od lat jest jednym z najważniejszych miejsc w jego reprezentacyjnej karierze. Według statystyk przekazanych przez Mateusza Borka napastnik zdobył na tej arenie już 17 bramek z jedenastek, potwierdzając swoją wyjątkową skuteczność przed polską publicznością.
Lewandowski konsekwentnie powiększa również swój dorobek w narodowych barwach. Gole z Rumunią był jego 90., 91. i 92. trafieniem dla reprezentacji Polski. To liczby, która jeszcze mocniej podkreślają skalę jego osiągnięć w kadrze i pozycję jednego z najważniejszych piłkarzy w historii polskiego futbolu.
Kapitan Biało-czerwonych po raz kolejny pokazał też, że potrafi wykorzystać odpowiedzialność związaną z wykonywaniem rzutów karnych. Na dzisiaj ma na swoim koncie łącznie 170. występów w drużynie narodowej. W listopadzie zawodnik będzie mógł ten dorobek poprawić przy okazji starć ze Szwedami i Rumunami.
Tymczasem już w poniedziałek ekipa Jana Urbana rozegra kolejne spotkanie. Tym razem zmierzy się na wyjeździe z Zenicy z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie zacznie się o godzinie 20:45.







