Zalewski ujawnił przyczynę wczesnej zmiany
Nicola Zalewski wyszedł w wyjściowym składzie Atalanty na mecz z Romą, w której grał od drużyn młodzieżowych. Spotkanie z byłym klubem było dla reprezentanta Polski wyjątkowo sentymentalne. 23-latek okrasił swój występ asystą przy golu na 1:0, który zapewnił jego drużynie wygraną 1:0.
Zalewski większość meczów w tym sezonie rozegrał jako wahadłowy. Tymczasem w meczu z Romą Polak ustawiony był na niecodziennej dla siebie pozycji. Mimo tego spisał się znakomicie. Trener Atalanty wypowiedział się w pięknych słowach o 23-latku. Mimo tego Zalewski nieoczekiwanie opuścił boisko w 59. minucie. Co stało za tą decyzją? Głos w tej sprawie po meczu zabrał sam reprezentant Polski, zapytany o ocenę swojego występu.
– Powiedziałbym więcej, gdybym zagrał całe spotkanie. Było dobrze szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej byłem już trochę zmęczony. Trener prosił wszystkich, by dali z siebie wszystko od początku. Jeśli ktoś nie dawał rady, to miał dać znać i go zdejmie. Tak było ze mną. Bardziej niż ze swojej postawy jestem zadowolony z gry zespołu – powiedział Zalewski. Ze zdrowiem 23-latka zatem wszystko w porządku. Piłkarz Atalanty może szykować się już do zaplanowanego na środę, 7 stycznia, meczu z Bologną.
Czytaj więcej o Polakach za granicą:










