Niepokojące wieści z Barcelony. Lamine Yamal pod znakiem zapytania
FC Barcelona przystępuje do spotkania z Valencią z jasnym celem. Po stratach punktów przez Real Madryt i Atletico Madryt mistrz Hiszpanii może powiększyć przewagę nad rywalami. Na Estadio Mestalla chce wystąpić w możliwie najmocniejszym składzie.
Pod znakiem zapytania stanął jednak występ Lamine’a Yamala. Jak przekazuje „Mundo Deportivo”, nastolatek opuścił ostatni trening zespołu i pracował indywidualnie. Skrzydłowy znalazł się wprawdzie w kadrze na spotkanie i poleciał z drużyną do Walencji, ale jego obecność w wyjściowym składzie nie jest przesądzona.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Sytuację dodatkowo komplikuje terminarz. Już w środę Barcelona zmierzy się z Feyenoordem w Lidze Mistrzów. W związku z tym trener Hansi Flick nie zamierza podejmować zbędnego ryzyka. Nawet jeśli Lamine Yamal będzie zdolny do gry, trener może zdecydować się na ostrożniejsze rozwiązanie.
W przypadku absencji lub rozpoczęcia meczu przez reprezentanta Hiszpanii na ławce najbardziej naturalnym zastępstwem wydaje się Karim Adeyemi. Były zawodnik Borussii Dortmund może zapewnić zespołowi szybkość i bezpośredniość w ofensywie. Alternatywą pozostaje Fermín Lopez, a także Gabriel Jesus, który może wystąpić w środku ataku i pozwolić Raphinhi na grę po prawej stronie.
Spotkanie z Valencią może być również okazją do debiutu w podstawowym składzie dla Rodriego. Barcelona stoi zatem przed ważnym wyborem personalnym. Z jednej strony ma szansę wykorzystać potknięcia madryckich rywali, z drugiej musi uważać, aby jeden mecz nie skomplikował jej sytuacji przed kolejnym starciem w Lidze Mistrzów.









