Inter przed startem Serie A. Chivu ma problem z największymi gwiazdami

Inter za tydzień rozpocznie obronę mistrzowskiego tytułu od domowego spotkania z Monzą. Zespół Cristiana Chivu pokazał latem sporo jakości, ale przed inauguracją nie brakuje znaków zapytania.

Cristian Chivu
Obserwuj nas w
fot. LaPresse / Alamy Na zdjęciu: Cristian Chivu

Chivu czeka na Lautaro i Thurama

Inter rozpocznie sezon Serie A 22 sierpnia o godzinie 18:30 na San Siro. Pierwszym rywalem mistrzów Włoch będzie beniaminek z Monzy. Nerazzurri chcą ponownie walczyć o krajowe trofea oraz poprawić swój wynik w Lidze Mistrzów.

Chivu pozostał przy ustawieniu 3-5-2, które zespół doskonale zna. Podczas letnich sparingów szczególnie dobrze prezentował się Federico Dimarco. Aleksandar Stankovic coraz lepiej odnajduje się w roli alternatywy dla Hakana Calhanoglu. Ciekawie wygląda również Andy Diouf, którego trener próbuje wykorzystywać jako zawodnika operującego na całej długości skrzydła.

POLECAMY TAKŻE

Największą niewiadomą pozostaje jednak atak. Lautaro Martinez i Marcus Thuram nie rozegrali jeszcze razem ani minuty podczas przygotowań. Obaj późno wrócili po mistrzostwach świata. Szczególne wątpliwości dotyczą Francuza, który podczas mundialu zagrał dla reprezentacji zaledwie minutę z powodu problemów fizycznych.

Inter dokonał również ważnych wzmocnień. John Stones trafił do Mediolanu bez kwoty odstępnego, a Djed Spence ma kosztować 35 milionów euro. Anglik wypełni lukę pozostawioną przez Denzela Dumfriesa. Do zespołu wrócił też Benjamin Pavard.

Nie wszystkie plany transferowe udało się jednak zrealizować. Inter bez powodzenia zabiegał między innymi o Romero, Palestrę oraz Khalailiego. Problemem pozostają także odejścia. Za Davide Frattesiego klub otrzymał pięć milionów euro zamiast zakładanych 30 milionów. W kadrze nadal znajduje się Kristjan Asllani, dla którego długo poszukiwano nowego zespołu.