Manchester City dostał kosza, ale nie odpuszcza. Będzie kolejna próba
Manchester City nie zamknął tematu Enzo Fernandeza. Co prawda Chelsea wyznaczyła konkretny termin na składanie ofert i oczekiwała propozycji odpowiadającej jej wycenie, ale ruch ze strony The Citizens nie nastąpił. To jednak nie oznacza końca zainteresowania pomocnikiem.
Jak przekazał Fabrizio Romano na swoim profilu na Instagramie, w Manchesterze City trwają wewnętrzne rozmowy dotyczące kolejnego podejścia do transferu reprezentanta Argentyny. Klub analizuje różne scenariusze i nie wyklucza ponownego wejścia do negocjacji.
Romano przekazał wprost: „Manchester City omawia wewnętrznie możliwe opcje ponownego spróbowania pozyskania Enzo Fernandeza”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Dziennikarz dodał również, że przedstawiciele angielskiego klubu „ponownie rozmawiali z obozem Enzo”. To ważny sygnał, ponieważ Chelsea postawiła sprawę jasno. Londyńczycy zażądali, aby wszystkie pisemne oferty za 25-letniego pomocnika zostały złożone do piątku do godziny 17:00 czasu brytyjskiego.
Termin minął, a Manchester City nie przedstawił propozycji spełniającej oczekiwania Chelsea. Klub ze Stamford Bridge miał ustalić cenę na poziomie 120 milionów funtów i obecnie zachowuje pełną kontrolę nad sytuacją zawodnika.
Obywatele nie zamierzają jednak całkowicie skreślać transferu. Kolejna próba jest rozważana, ale jej powodzenie będzie uzależnione przede wszystkim od warunków finansowych.









