Barcelona? Fabrizio Romano wyjaśnił, co naprawdę dzieje się z Nkunku

Christopher Nkunku opuścił Mediolan, ale jego wyjazd nie oznacza finalizacji transferu. AC Milan szuka chętnego na Francuza, a FC Barcelona nie rozpoczęła rozmów.

Fabrizio Romano
Obserwuj nas w
fot. Sportimage Ltd / Alamy Na zdjęciu: Fabrizio Romano

Zamieszanie wokół Nkunku. Milan szuka kupca, a Barcelona milczy

Christopher Nkunku znalazł się na liście zawodników, których AC Milan chce sprzedać przed zamknięciem letniego okna transferowego. Francuz nie znajduje się w planach włoskiego klubu na dalszą część sezonu. W związku z tym w klubie z San Siro rozpoczęto poszukiwania rozwiązania jego sytuacji.

W piątek napastnik opuścił Mediolan. Jego wyjazd szybko wywołał falę spekulacji, jednak nie był związany z żadnym konkretnym transferem. Negocjacje dotyczące przyszłości 27-latka dopiero nabierają tempa, a zainteresowane kluby analizują możliwość przeprowadzenia transakcji.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Szczególnie dużo mówiło się o przeprowadzce piłkarza do FC Barcelony. W ostatnich dniach pojawiały się informacje sugerujące, że gigant z La Liga może być jednym z kierunków dla Francuza. Na ten moment nie ma jednak podstaw, aby twierdzić, że taki scenariusz jest realny.

Tymczasem dziennikarz Fabrizio Romano na X przekazał, że nie doszło do żadnych rozmów pomiędzy przedstawicielami Nkunku a Barceloną. To oznacza, że medialne wieści o zainteresowaniu ze strony Blaugrany nie przełożyły się dotychczas na konkretne działania.

Jednocześnie sytuacja pozostaje dynamiczna. Milan prowadzi już wstępne rozmowy z innymi klubami zainteresowanymi zawodnikiem. Włoski gigant chce doprowadzić do sprzedaży Nkunku przed końcem okna transferowego i nie zamierza czekać do ostatnich godzin bez przygotowanego rozwiązania.

POLECAMY TAKŻE