Gasperini czeka na wymarzone wzmocnienie
Nieobecność Gian Piera Gasperiniego przed kamerami „Sky” wywołała spore zainteresowanie we Włoszech. Choć oficjalnie powodem odwołania wywiadu było późne spotkanie dotyczące rynku transferowego z właścicielami klubu i osobami odpowiedzialnymi za transfery, „La Gazzetta dello Sport” wskazuje, że sytuacja może mieć drugie dno.
Według źródła szkoleniowiec Romy od kilku dni z niecierpliwością oczekuje sprowadzenia ofensywnego pomocnika, o którego zabiega już od ponad roku. Ostatnie wydarzenia związane z prowadzonymi negocjacjami miały wywołać u niego wyraźne zdenerwowanie.
„La Gazzetta dello Sport” informuje również o mocnych wymianach zdań między Gasperinim a dyrektorem sportowym Tonym D’Amico. Mimo różnicy zdań relacje obu panów mają pozostać bardzo dobre. D’Amico to zaufany współpracownik trenera jeszcze z czasów wspólnej pracy w Atalancie.
Teraz to właśnie dyrektor sportowy stoi przed zadaniem dopięcia transferu, na który czeka szkoleniowiec. Według „La Gazzetta dello Sport” sprowadzenie lewonożnego ofensywnego pomocnika pozostaje jednym z najważniejszych celów Romy, a przeciągające się negocjacje coraz bardziej wpływają na nastroje Gasperiniego.
Głównym celem AS Romy pozostaje Antonio Nusa z RB Lipsk. Jednak wysokie oczekiwania finansowe Niemców opóźniają transfer.








