Juventus interesuje się kolejnym bramkarzem. Tym razem z Bundesligi

Noah Atubolu coraz poważniej liczy się w walce o miejsce w bramce Juventusu. Niemiec czeka na ruch Bianconerich, którzy wciąż stawiają jednak na transfer Ziona Suzukiego.

Luciano Spalletti
Obserwuj nas w
NG Chun Yin / Alamy Na zdjęciu: Luciano Spalletti

Atubolu pozostaje planem awaryjnym dla Juventusu

Juventus nadal nie podjął ostatecznej decyzji dotyczącej obsady bramki. Luciano Spalletti nie jest przekonany do Michele Di Gregorio, a także ma wątpliwości wobec Guglielma Vicario. Najwyżej na liście życzeń szkoleniowca znajduje się Zion Suzuki z Parmy.

Sprowadzenie reprezentanta Japonii nie zależy jednak wyłącznie od Juventusu. Bianconeri czekają, aż Paris Saint-Germain porozumie się z Parmą w sprawie transferu Suzukiego. Dopiero wtedy chcą rozpocząć rozmowy z francuskim klubem dotyczące wypożyczenia bramkarza. Taki scenariusz ma odpowiadać również samemu zawodnikowi, który nie jest przekonany do definitywnej przeprowadzki do Paryża z powodu dużej konkurencji.

POLECAMY TAKŻE

Równolegle Juventus analizuje inne rozwiązania. Jednym z nich jest Noah Atubolu z Freiburga. Jak informuje Fabrizio Romano, niemiecki bramkarz wstrzymał rozmowy z innymi klubami, ponieważ liczy na możliwość przenosin do Turynu. Obecnie pozostaje alternatywą dla Suzukiego, jednak jego kandydatura nadal znajduje się na liście Juventusu.

Na ten moment priorytet się nie zmienia. Juventus chce poczekać na rozwój wydarzeń między Paris Saint-Germain i Parmą. Jeżeli transfer Suzukiego do Francji dojdzie do skutku, klub z Turynu spróbuje sprowadzić go na zasadzie wypożyczenia. Jeśli taki scenariusz nie będzie możliwy, większe szanse na transfer będzie miał Atubolu.