Conte znów pod presją. Ten scenariusz grozi mu w Napoli

Napoli kończy fazę ligową Ligi Mistrzów w nastrojach dalekich od radosnych. Porażka z Chelsea podsumowała europejską kampanię, która mimo pojedynczych przebłysków pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi, także o przyszłość Antonio Conte.

Antonio Conte
Obserwuj nas w
Independent Photo Agency Srl / Alamy Na zdjęciu: Antonio Conte

Conte może odejść z Napoli po sezonie

Napoli przegrało z Chelsea w meczu, który paradoksalnie był jedną z lepszych występów zespołu w tej edycji Ligi Mistrzów. Drużyna stworzyła sytuacje, była intensywna, ale znów zabrakło konkretów. Jedynym jasnym punktem okazał się Antonio Vergara, który w ostatnich tygodniach wyrósł na niespodziewany promyk nadziei.

Postać młodego pomocnika wiele mówi o obecnej sytuacji Napoli. Vergara dostał szansę w momencie skrajnej potrzeby, gdy kontuzje i rotacje kadrowe pozbawiły Conte realnych alternatyw. Wystąpił nie dlatego, że był pierwszym wyborem, lecz dlatego, że innych opcji po prostu zabrakło.

POLECAMY TAKŻE

Coraz wyraźniej widać problem, który wraca w karierze Conte regularnie. Gra na dwóch frontach znów okazała się wyzwaniem. Napoli nie wytrzymało obciążeń, a wąska rotacja i późne sięganie po zmienników doprowadziły do serii urazów. W efekcie zespół stracił równowagę właśnie w kluczowym momencie sezonu i odpadł z Ligi Mistrzów, co odebrano jako wielką porażkę.

Dla Conte to kolejny sezon, w którym Liga Mistrzów nie idzie w parze z ligową intensywnością. Coraz częściej pojawiają się pytania, czy jego model pracy sprawdza się w realiach gry co trzy dni, a tego oczekują w Neapolu. Na razie są to tylko wątpliwości, ale przy narastającym rozczarowaniu rosnącej presji, temat przyszłości trenera będzie szeroko komentowany w następnych tygodniach, donosi Calciomercato.

Kontrakt Conte wygasa w czerwcu 2027 roku, ale niewykluczone, że Włoch pożegna się z posadą już po zakończeniu obecnej kampanii. Wydaje się, że kluczowy jest awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Zobacz również: Arbeloa powiedział wprost, kto jest odpowiedzialny za porażkę Realu