Dani Olmo powiedział to wprost. Tego chciał Julian Alvarez
Dani Olmo nie ukrywał, że rozumie decyzję Juliana Alvareza o próbie przenosin do FC Barcelony. Argentyńczyk tego lata chciał zmienić klub, ale Atletico Madryt nie zamierzało rozpoczynać negocjacji z Blaugraną. Ostatecznie napastnik pozostał w stolicy Hiszpanii. Chociaż temat jego przyszłości wciąż pozostaje otwarty. Gracz ekipy z Camp Nou wypowiedział się w sprawie.
– Nie, nie rozumiem tego. W końcu wszyscy mamy swoje marzenia, a Julian miał swoje. Walczył o nie i nie mogło się to udać. Nic się nie dzieje, życie toczy się dalej… – powiedział Dani Olmo w materiale wideo opublikowanym przez Victora Navarro na platformie X.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Słowa piłkarza Barcelony trudno uznać za przypadkowe. Dani Olmo jasno wskazał, że Julian Alvarez miał konkretne marzenie i próbował je zrealizować. Jednocześnie jego wypowiedź może dodatkowo podgrzać atmosferę wokół napastnika, który w ostatnich tygodniach znalazł się w centrum transferowych wydarzeń.
Mistrz La Liga nie zamierza bowiem rezygnować z tego pomysłu. Klub ma planować kolejną próbę pozyskania Juliana Alvareza zimą. Sprowadzenie Gabriela Jesusa nie ma zamykać miejsca dla Argentyńczyka, który mógłby zostać docelowym numerem dziewięć zespołu.
Jasne jest jednak, że władze Atletico nie wykazują chęci do negocjacji i według informacji przekazanych w Hiszpanii oczekują wyłącznie aktywowania gigantycznej klauzuli odstępnego wynoszącej 490 milionów euro.
Diego Simeone wciąż ma jednak ufać Julianowi Alvarezowi i traktować go jako jednego z najważniejszych zawodników swojego zespołu. Najbliższe miesiące pokażą, czy Argentyńczyk zdoła odbudować relacje z kibicami i odwrócić sytuację wokół swojej osoby. Barcelona natomiast będzie uważnie obserwować rozwój wydarzeń.









