Rodri zareagował na werdykt w sprawie City
Rodri przez siedem lat reprezentował barwy Manchesteru City. W związku z tym sprawa dotycząca zarzutów Premier League nie jest mu obojętna. Niezależna komisja uznała klub za winny 114 z 115 zarzucanych naruszeń. Chociaż postępowanie nie zostało jeszcze całkowicie zakończone, a Man City zamierza odwołać się od decyzji.
Były pomocnik Obywateli nie zamierza jednak zmieniać swojego stanowiska. – Wierzę w system sprawiedliwości i wierzę w niewinność klubu – powiedział Rodri cytowany przez „Manchester Evening News” jasno deklarując, że nie odwraca się od zespołu, z którym odnosił największe sukcesy w swojej karierze.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Hiszpan przypomniał również poprzednią sprawę, w której Manchester City mierzył się z postępowaniem na poziomie europejskim. – Zawsze mówią nam o swojej pewności co do niewinności. Mieliśmy taki sam przykład w 2020 roku, proces był taki sam i ostatecznie nic się nie wydarzyło – stwierdził piłkarz. CAS w 2020 roku uchylił nałożony przez UEFA zakaz udziału Man City w europejskich rozgrywkach.
Rodri podkreślił przy tym, że przez lata obserwował spokój panujący w klubie. – Pod tym względem zachowaliśmy spokój. Nigdy nie widzieliśmy, żeby drużyna była zdenerwowana z tego powodu. Dzisiaj nie twierdzę, że to już zawsze będzie normalne, ale wiele drużyn lub niektóre drużyny, przechodzi przez takie sytuacje i jest to część współczesnej piłki nożnej. I wszyscy muszą przestrzegać zasad, a dla mnie to wspaniałe. Zawsze doceniam pewność siebie, że nigdy nie zrobili nic złego i wierzymy w to – podkreślił Hiszpan.
Ostateczna kara nie została jeszcze ustalona. Jednocześnie ewentualna apelacja może sprawić, że sprawa potrwa jeszcze długo.









