Vinicius Junior był o krok od Arsenalu
Vinicius Junior był tematem wielu transferowych spekulacji. Wszystko przez przeciągające się negocjacje z Realem Madryt w sprawie przedłużenia kontraktu. W pewnym momencie niepewną przyszłość piłkarza chciał wykorzystać Arsenal. Kanonierzy włączyli się do walki o zawodnika, kusząc go rekordowym kontraktem w historii klubu oraz byciem pierwszoplanową postacią. Ostatecznie ich starania nie przyniosły żadnego efektu.
Brazylijczyk zdecydował się zostać w Madrycie, podpisując nowy kontrakt do połowy 2031 roku. Po kilku tygodniach od osiągnięcia porozumienia, serwis Cadena SER przekazał nowe informacje dot. Viniciusa i jego decyzji w sprawie przyszłości. Okazuje się, że transfer był naprawdę blisko.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Arsenal był bardzo blisko, żeby przekonać Viniciusa do zmiany klubu. Nawet piłkarze Realu Madryt w pewnym momencie byli przekonani, że to już koniec, a 26-latek zmieni otoczenie. Gdy nastąpił zwrot akcji, a reprezentant Brazylii został w klubie, byli zszokowani tym faktem.
Fiasko transferowe nie podłamało Londyńczyków. Z doniesień medialnych wynika, że Arsenal będzie chciał raz jeszcze spróbować ściągnąć skrzydłowego. Kolejna próba ma zostać podjęta w styczniu podczas zimowego okna transferowego. Muszą liczyć się jednak z tym, że cena wywoławcza będzie dużo większa.
Początek sezonu w wykonaniu Viniciusa nie należy do najlepszych. Brazylijczyk jest daleki od optymalnej formy, czego dowodem był ostatni mecz z Atletico Madryt. Łącznie ma na swoim koncie tylko jednego gola i trzy asysty w ośmiu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.









